• facebook
  • rss
  • Biskup od rajskiego ptaka

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 29/2015

    dodane 16.07.2015 00:00

    – Tu przyjąłem sakramenty i tu mieszka moja rodzina, dlatego to miejsce jest mi tak bliskie – mówił bp Józef Roszyński, który odwiedził wioskę swojego dzieciństwa.

    Kilka miesięcy temu na Warmię i Mazury dotarła wiadomość z odległej Papui-Nowej Gwinei, że o. Roszyński, werbista pochodzący z okolic Nidzicy, został biskupem. W ostatnią niedzielę w kościele w Łynie odprawił Mszę św., na której zgromadziła się jego rodzina, znajomi i parafianie.

    – Bardzo się cieszę, że w pierwszą niedzielę mojego pobytu w Polsce przyjechałem do Łyny, która jest mi bardzo bliska, bo tu zostałem ochrzczony. Z rodziną mieszkaliśmy nieopodal, w Radominie. Mój brat opowiadał mi, że jeden z kolegów, kiedy dowiedział się o mojej nominacji biskupiej, powiedział: „Co? Chłopak z Radomina został biskupem!”. Dla mnie jest to też wciąż coś niezwykłego – mówił bp Józef Roszyński. Diecezja Wewak, którą zarządza bp Józef, jest największa w Papui-Nowej Gwinei. W jej skład wchodzi 45 parafii, z których część znajduje się na wyspach – na Pacyfiku. Połowa wspólnot nie ma na miejscu rezydującego kapłana. Podczas spotkania bp Józef dzielił się doświadczeniem pracy misyjnej. Nieustanne przemieszczanie się i odwiedzanie poszczególnych wiosek z posługą kapłańską jest dla niego potwierdzeniem, że Bóg jest z ludźmi w czasie życiowej wędrówki. – Nasza dzisiejsza modlitwa powinna napełnić nas ufnością Bogu. W trudnych i dobrych czasach Bóg jest blisko nas. Jezu, ufam Tobie – niech będzie to naszym wyznaniem nie tylko wtedy, gdy ktoś umiera, albo doświadczamy beznadziejnej sytuacji, ale każdego dnia. Biskup misjonarz tłumaczył także zgromadzonym w świątyni symbolikę swojego herbu biskupiego. Jest w nim umieszczony między innymi rajski ptak, który zamieszkuje Papuę-Nową Gwineę i jest jednym z najpiękniejszych na świecie. W rozumieniu tubylczej ludności symbolizuje on Ducha Świętego. Po Eucharystii wierni razem z biskupem spędzili wspólnie popołudnie, wspominając dawne czasy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół