• facebook
  • rss
  • Tego w TV nie zobaczycie

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 33/2015

    dodane 13.08.2015 00:00

    – Kiedyś na mecie rajdu Jacek wyciągnął wizerunek św. Krzysztofa i mówi: „Zobacz, ten gość jechał ze mną przez cały rajd i dzięki niemu jestem tu, na mecie”. To ważne świadectwo mistrza – mówi ks. Midura.

    W parafii św. Stanisława w Waplewie odbył się „Dzień bezpieczeństwa z ekipą Orlen Team” – na niedzielnej Mszy św. pojawili się znakomici kierowcy, m.in. Jacek Czachor i Marek Dąbrowski. Przybyli na zaproszenie ks. Mariana Midury, krajowego duszpasterza kierowców i nowego proboszcza w Waplewie.

    Uroczystości były połączone z jubileuszem 25-lecia kapłaństwa ks. Jerzego Kraśnickiego, misjonarza i dyrektora MIVA Polska, a także z 10. rocznicą utworzenia duszpasterstwa kierowców. – Na bezdrożach Afryki, podczas rajdu Dakar jedynymi kibicami Jacka i Marka byli polscy misjonarze i misjonarki. Kiedy zaczynały się akcje niesienia pomocy polskim misjonarzom, nasi mistrzowie od razu się w tę pomoc włączyli – mówi ks. Midura. – Dużo widzieliśmy na misjach, to jest naprawdę ciężka praca – trzeba dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów do wiosek, gdzie ludzie liczą tylko na księdza, który uczy, pomaga – tłumaczy Jacek Czachor. Polska ekipa jako pierwsza wprowadziła na Dakarze Msze św. – Tego normalnie w telewizji nie zobaczycie. Nasi kierowcy to czołówka światowa, mają najlepszy sprzęt – inni kierowcy przychodzili do nas patrzeć na nasz sprzęt i mówili, że nie dość, że Polacy mają najlepsze motocykle, to jeszcze sobie kapelana przywieźli – opowiadał ks. Midura. Podczas uroczystości odbyło się poświęcenie kierowców i pojazdów, każdy mógł również kupić breloczek ze św. Krzysztofem i wizerunkiem świątyni w Waplewie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół