• facebook
  • rss
  • Duchow(n)y ratownik

    ks. Piotr Sroga

    dodane 13.08.2015 17:10

    Najważniejsze w lecie jest dla niego przekazanie zasad bezpiecznego i rozważnego korzystania w akwenów. Ale dzięki swojej pasji ma kontakt z ludźmi i czasem przemienia się w duchowego ratownika.

    Nad Jeziorem Łańskim można od czasu do czasu zobaczyć księdza, który zamienia się w ratownika i instruktora pływania. Pływanie to jego pasja, która stała się narzędziem duszpasterskim. - Kiedy byłem nauczycielem religii w Dobrym Mieście, trzeba było w ramach awansu zawodowego przechodzić różne kursy. Postanowiłem zrobić kurs ratownika WOPR. Było dużo pływania, ćwiczeń i wiedzy teoretycznej. Na egzaminie praktycznym musiałem wykazać się umiejętnością pływania w różnych stylach - kraul, motylek, na plecach itd. Oczywiście, trzeba było także wyciągnąć z wody tonącego. Ale się udało zdać ten egzamin - mówi ks. Mariusz Jackowski, duszpasterz ludzi sportu archidiecezji warmińskiej.

    Organizatorzy i uczestnicy kursu wiedzieli, że jest w ekipie ksiądz i bardzo się z tego cieszyli. Mieli nadzieję, że swoją pasą zarazi w duszpasterstwie młodych ludzi.

    - W wodzie człowiek się relaksuje, odpręża. Samo przebywanie w niej służy dobremu samopoczuciu i odzyskaniu formy psychicznej. Woda uczy także pokory. Słyszałem ostatnio o kobiecie, która pływała zawodowo, a jednak utonęła. Trzeba mieć pokorę i znać swoje ograniczenia - mówi ks. Mariusz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół