• facebook
  • rss
  • Wrzuć monetę

    dodane 15.10.2015 00:00

    Krasnoludek na grzbiecie świni, sekretarzyk wielkości pięści, sakiewka, którą trzeba otwierać kluczykiem i domek dla ptaków, do którego nawet wróbel się nie zmieści – to tylko niektóre z fantastycznych okazów, które można zobaczyć w muzeum.

    Współpraca Muzeum Historycznego w Trokach z Muzeum Warmii i Mazur zaowocowała wyjątkową ekspozycją 216 skarbonek, które powstały od XVI do połowy XX w. – Bardzo różnych materiałów użyto do ich wykonania; poczynając od gliny, drewna, gipsu, poprzez kute żelazo, miedź, mosiądz, srebro i złoto, ale również nowe stopy metali. Eksponaty są malowane i platerowane. Najstarsze w kolekcji, niewielkie gliniane skarbonki w kształcie cebulek pochodzą z wykopalisk archeologicznych na Litwie. Żeby wyciągnąć z nich pieniądze, trzeba je stłuc – wyjaśnia Małgorzata Okulicz, kurator wystawy.

    Większość eksponatów powstała na przestrzeni 150 lat (od początku XIX w. do połowy XX w.). W zbiorze wyróżniają się skarbonki sakralne. – Wrzucając do nich pieniądze, darczyńca wiedział, w sfinansowaniu jakiego przedsięwzięcia pomaga – mówi Dariusz Żyłowski, kierownik muzeum w Mrągowie. – Szczególną uwagę zwracają dwie, które są w formie synagogi. Ciekawe, że przetrwały wojny. Widnieją na nich bowiem gwiazdy Dawida i symbole judaizmu. To bardzo rzadkie eksponaty.

    W gablotach można zobaczyć także kolorowe gipsowe skarbonki przedstawiające zwierzęta. To tzw. jednorazówki. Ich zapełnienie wiązało się z rozbiciem. Jakimś cudem część z nich przetrwała do dziś. – Przedstawiają postaci psów i kotów. Są trochę poobijane i zniszczone. Widać, że ktoś chciał wydobyć z nich pieniądze i ich jednocześnie nie zniszczyć – mówi D. Żyłowski. Na wystawie można także zobaczyć skarbonki z bajkowymi motywami oraz domowe kasy oszczędności.

    Jedną z ciekawszych części zbioru są żeliwne skarbonki produkowane w USA, a pochodzące z drugiej połowy XIX w. Wśród nich znajdują się mechaniczne kasetki (ang. mechanical banks), które wówczas wymyślono, żeby zachęcać do oszczędzania dzieci. Każda taka maszynka w sprytny sposób wprawiała monetę w ruch po włożeniu pieniążka do otworu i pociągnięciu dźwigienki. Dziś za takimi okazami rozglądają się kolekcjonerzy.

    Skarbonki nie tylko uczyły oszczędności, ale służyły także zabawie, a mnogość zastosowanych konstrukcji, różnorodnych materiałów i technik zdobienia sprawia, że zawsze są chętnie oglądane. Wystawa potrwa do lutego 2016 r.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół