• facebook
  • rss
  • Te znaki łączą

    Krzysztof Kozłowski

    dodane 15.11.2015 00:50

    Archidiecezja warmińska żegna symbole ŚDM. Diecezja elbląska - wita.

    „Droga młodzieży, na zakończenie Roku Świętego powierzam wam znak tego Roku Jubileuszowego: Krzyż Chrystusa! Nieście go na cały świat jako znak miłości Pana Jezusa do ludzkości i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest zbawienie i odkupienie” - powiedział do młodych Jan Paweł II, 22 kwietnia 1984 r. w Rzymie.

    Od tego dnia, na życzenie ojca świętego, krzyż ŚDM pielgrzymuje po całym świecie. Wędrował po Europie, dotarł do obu Ameryk, Azji, Afryki i Australii, był obecny podczas każdych międzynarodowych obchodów ŚDM.

    W 2003 r, podczas XVIII Światowego Dnia Młodzieży, Jan Paweł II podarował młodzieży drugi symbol wiary, aby niosła go po świecie razem z Krzyżem ŚDM: Ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani.

    „Dzisiaj powierzam wam ikonę Maryi. Od teraz będzie razem z krzyżem towarzyszyć Światowym Dniom Młodzieży. Kontemplujcie waszą Matkę! Ikona będzie znakiem matczynej obecności Maryi bliskiej młodym, którzy jak apostoł Jan zostali wezwani, aby przyjąć ją do swojego życia.” - powiedział wówczas papież.

    I tak krzyż wraz z Matką Bożą wędrują po świecie. Przez ostatnie 11 dni symbole nawiedziły - w ramach przygotowań do przyszłorocznych ŚDM - archidiecezję warmińską.

    - Jestem przekonany, że młodzież naszej archidiecezji, przez te 11 dni, wypełniła zadanie, jakie powierzył nam Jan Paweł II. Krzyż i ikona Matki Bożej peregrynowała po naszej archidiecezji przez 261godzin. Dotarła do 22 szkół i 23 wspólnot parafialnych. Ważnymi miejscami były również: WSD „Hosianum”, Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Lidzbarku Warmińskim, Szpital Dziecięcy w Olsztynie, areszt śledczy… Wszędzie tam, gdzie młodzi ludzie oczekiwali prawdy o odkupieniu i zbawieniu - mówi ks. Jarosław Dobrzeniecki.

    Do kościoła pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie przyjechała delegacja młodych z diecezji elbląskiej, by zabrać do siebie symbole ŚDM. Wszystkich połączyła wspólna Eucharystia,  której przewodniczył abp Józef Górzyński.

    Peregrynacja świętych symboli ŚDM łączy cały Kościół, szczególnie młodych, i pozwala przeżywać jedną wiarę, przywołując jedno wydarzenie, śmierci i zmartwychwstania, które na krzyżu się dokonało. Pod krzyżem wiernie trwała Matka najświętsza ucząc nas, jak należy rozumieć krzyż i pod nim trwać.

    - Peregrynacja symboli ŚDM to jedno z najważniejszych wydarzeń w ramach przygotowań do spotkania z ojcem świętym. Jest oczywiście wiele wydarzeń organizacyjnych, których nie widać, a które się dzieją. Natomiast peregrynacja znaków to czas przygotowań w wymiarze duchowym. Także bardzo integracyjnym. Znaki łączą, w tym wypadku nie tylko nas ale młodzież całego świata - mówi abp Górzyński.

    Podkreśla, że to co należy szczególnie docenić, to nie wydarzenia w świątyniach a te przeżywane w miejscach, gdzie nie ma wielkich wydarzeń o charakterze religijnym. - Piękne przeżycia w szkołach, w miejscach, gdzie młodzi gromadzą się na co dzień w innym wymiarze swojej aktywności. I tam pojawiają się święte znaki - dodaje.

    Wraz z delegacją młodzieży z diecezji elbląskiej przyjechał ks. Wojciech Skibicki z diecezjalnego centrum ŚDM diecezji elbląskiej. - W naszej diecezji w poszczególnych dekanatach przygotowywane są spotkania. Jednak najważniejszym momentem będą rekolekcje w Elblągu, które odbędą się w hali sportowej. Wezmą w nich udział uczniowie szkół średnich, ponad 2 tys. młodych. Myślę, że to będzie głębokie doświadczenie dla ludzi młodych, którzy znają  siebie ze szkoły, ale nie znają siebie z wymiaru duchowego. Mam nadzieję, że te symbole rozbudzą pragnienie przylgnięcia do Jezusa - mówi ks. Skibicki.

    Pierwszą parafią w diecezji elbląskiej, która przeżywa peregrynację symboli ŚDM, jest parafii pw. św. Józefa w Morągu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół