• facebook
  • rss
  • Wtedy zaczyna się nasza rola...

    ks. Piotr Sroga, lucy

    |

    Posłaniec Warmiński 47/2015

    dodane 19.11.2015 00:00

    – Coraz mniej osób boi się systemu opieki społecznej. Wiedzą, że pojawienie się w ośrodku nie jest wstydem – uważa Elżbieta Bronakowska.

    Raz w roku wojewoda warmińsko-mazurski nagradza osoby i organizacje za działalność na rzecz najbardziej potrzebujących. W Dzień Pracowników Socjalnych wręczane są statuetki „Amicus Bonus”. W tym roku wśród jej wielu laureatów znalazły się Caritas Archidiecezji Warmińskiej oraz s. Vianneya Jachimczyk z Braniewa.

    Ta pomoc się nie kończy

    – Ta nagroda pokazuje, jak dobrze układa się nam współpraca z jednostkami samorządu lokalnego i innymi organizacjami pozarządowymi – mówi dyrektor ks. Paweł Zięba. – Zostaliśmy docenieni także za nasz profesjonalizm. Natomiast pracownikom i wolontariuszom to wyróżnienie pokazuje, że robią dobrą robotę. Caritas została wyróżniona spośród innych organizacji i instytucji ze względu na wieloletnią działalność na rzecz osób wykluczonych społecznie, w tym w szczególności osób bezdomnych, dzieci i młodzieży oraz twórcze reagowanie na pojawiające się potrzeby społeczne i szerzenie idei pomocy drugiemu człowiekowi. Pól aktywności socjalnej Caritas Archidiecezji Warmińskiej jest wiele, ale najwrażliwsze działania to praca z bezdomnymi. – Codziennie pomagamy około 100 osobom, które do nas przychodzą. Naszą opiekę roztaczamy także nad rodzinami w trudnej sytuacji życiowej. Chodzi tu o przypadki utraty pracy lub choroby. Jesteśmy jedną z instytucji, która jest w stanie kompleksowo pomóc rodzinie – wyjaśnia ks. Zięba. Zdaniem dyrektora Caritas, liczba potrzebujących, pomimo rosnących wskaźników ekonomicznych polskiej gospodarki, nie zmniejsza się. – Nie widzę, żeby mniej było ludzi w potrzebie. Ciągle zgłasza się ktoś z prośbą o pomoc – mówi. Caritas była laureatem nagrody „Amicus Bonus” w kategorii zbiorowej, natomiast w kategorii indywidualnej statuetkę otrzymała Elżbieta Bronakowska, emerytowana dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie. – Zrobiliśmy przez te lata naprawdę dużo, mamy dobry system wsparcia, szczególnie dla osób starszych. Widzimy, że pojawia się coraz więcej osób oczekujących takiej pomocy, nie boją się systemu opieki społecznej, wiedzą, że pojawienie się w ośrodku nie jest wstydem – zaznacza E. Bronakowska, która kierowała MOPS-em przez 25 lat.

    Zwrócić dzieci rodzicom

    Oprócz głównych nagród rozdano medale i listy gratulacyjne dla Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nidzicy, Centrum Pomocy Bliźniemu „Markot” w Marwałdzie, Domu Rodzinnego w Starych Juchach, Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Samodzielne mieszkanie” w Pasłęku, Jadwigi Komorowskiej – emerytowanej kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Janowcu Kościelnym oraz s. Vianneyi Jachimczyk – dyrektor Katolickiego Ośrodka Wsparcia dla Dzieci i Młodzieży w Braniewie. Ostatnie wyróżnienie przypadło właściwie całemu zespołowi, który działa na rzecz najmłodszych, jak mówi siostra katarzynka. – Wyróżnienie zostało przyznane za działalność na rzecz dzieci, które wymagają szczególnej ochrony i pomocy ze strony dorosłych. Zwrócono także uwagę, że potrafimy stworzyć dzieciom i młodzieży dom pełen ciepła i bezpieczeństwa. Cieszę się, że doceniono nasze działania na rzecz powrotu dzieci do rodzin – mówi s. Vianneya. Ośrodek w Braniewie jest placówką opiekuńczo-wychowawczą typu socjalizacyjnego i trafiają do niego dzieci, których rodzicom ograniczono władzę rodzicielską. – Jesteśmy placówką niepubliczną, prowadzoną przez Zgromadzenie Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Braniewie. Trafiają do nas dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, w których zadziało się coś tak niedobrego, że sąd wydaje postanowienie o umieszczeniu dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Wtedy zaczyna się nasza rola – mówi Elżbieta Stasiewicz, pracownik socjalny. Pracownicy ośrodka działają dwukierunkowo: praca z dzieckiem i rodziną. Ostatecznym celem jest bowiem takie naprawienie sytuacji, aby odebrane rodzicom dzieci wróciły do rodziny. – Statutowo mamy 26 miejsc w dwóch grupach wychowawczych. Dziś jest jedno wolne miejsce, pozostałe są zajęte. Oczywiście naszym celem jest zawsze powrót dziecka do rodziny, ale nie zawsze się to udaje. Wtedy najmłodsi trafiają do rodzin zastępczych. W przypadku, gdy rodzice pozbawieni są swoich praw, istnieje możliwość adopcji. I mamy takie sukcesy w kilku przypadkach – mówi Elżbieta Stasiewicz. W ośrodku pracuje obecnie kilkanaście osób, wśród których jest  10 wychowawców. Nagroda „Amicus Bonus” ustanowiona została przez wojewodę warmińsko-mazurskiego Annę Szyszkę w roku 2007. Chodziło o uhonorowanie osób, organizacji i instytucji, które działają na rzecz najbardziej potrzebujących, wymagających szczególnego wsparcia. Jest ona także przyznawana za nowatorskie rozwiązania w zakresie budowania lokalnego systemu pomocy społecznej, szerzenie idei integracji społecznej oraz kompleksowe rozwiązywanie problemów społecznych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół