• facebook
  • rss
  • Budowanie na przyszłość

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 49/2015

    dodane 03.12.2015 00:00

    – Od lat kierujemy się zasadą, że parafia to wspólnota wspólnot – mówi proboszcz, ks. Romuald Zapadka.

    Rok przed erygowaniem parafii Franciszka Siedliska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu – Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza – została beatyfikowana. By jej życie zostało lepiej poznane, abp Edmund Piszcz obrał ją jako patronkę nowo powstającej parafii w Olsztynie. – Najświętsza Rodzina jest wzorem życia dla wszystkich rodzin katolickich. Jako duszpasterze mamy więc ogromne zadanie, winniśmy służyć rodzinom – podkreśla proboszcz ks. Romuald Zapadka.

    Kamień od Jana Pawła II

    Wspomina dzień, kiedy z parafii Bogarodzicy Dziewicy Matki Kościoła szła procesja na miejsce przyszłej budowy kościoła. Szła ówczesną ul. Gomułki, dzisiejszą bp. Tomasza Wilczyńskiego. Po lewej stronie nie było bloków, a łąki. – Nieśliśmy krzyż, który przywiozłem z Głotowa. Wzruszający moment, w sercach wielka nadzieja i wdzięczność Bogu za dar nowej wspólnoty – wspomina. Na placu obok małej brzózki, która dzisiaj jest dużym drzewem, stała mała wiata, pod którą był ołtarz. Wierni na Eucharystii stali pod gołym niebem. Później zbudowano kaplicę, rozpoczęto budowę kościoła – w 1998 r. wmurowano kamień węgielny pod jego budowę, który w czerwcu 1991 r. poświęcił Jan Paweł II, kiedy gościł z wizytą w Olsztynie. Od kilku lat świątynia gromadzi wiernych na wspólnej modlitwie. – Ilu ich jest? Kilkanaście tysięcy, ale znaczna liczba zameldowanych na terenie parafii faktycznie nie mieszka tu. Są za granicą, niektórzy wynajmują mieszkania – wyjaśnia ks. Zapadka.

    Pielgrzymka i misje

    Jubileusz powstania parafii to okazja nie tylko do wspomnień, ale też i do umocnienia jedności z Chrystusem. – Mieliśmy spotkanie rady parafialnej, aby przemyśleć, jak nasz jubileusz najlepiej przeżyć. Z wielu propozycji wybraliśmy pielgrzymkę do miejsca urodzenia i wychowania naszej patronki, do Roszkowej Woli i Żdżar. Spośród wielu inicjatyw warto podkreślić zakończone właśnie misje, prowadzone w stylu ewangelizacyjnym, jako zwieńczenie naszego jubileuszu, które zakończyły się Mszą św. odpustowa pod przewodnictwem abp. Józefa Górzyńskiego – wymienia proboszcz. Misje prowadził ks. Piotr Dernowski, duszpasterz akademicki, wykładowca teologii biblijnej. – Nowe życie w Chrystusie to główna myśl głoszonych misji. Wszystkie nauki zmierzały ku temu, aby odkryć nową jakość życia przez odnowienie przyjaźni z Chrystusem, który przychodzi, aby nadać sens mojemu życiu – mówi ks. Dernowski. Podczas misji zaprezentowały się również wspólnoty działające w parafii. – Ich świadectwa miały szczególne znaczenie. To podsumowanie naszej pracy duszpasterskiej, ale też i spojrzenie w przyszłość, zachęta ku temu, by do nich wstąpić – mówi ks. Romuald. A wspólnot jest wiele, poprzez Ruch Domowego Kościoła, Odnowę w Duchu Świętym, Żywy Różaniec, Akcję Katolicką, Parafialny Zespół Caritas, Krąg Biblijny, po oazę dzieci i młodzieży, dziecięce koło misyjne, grupę ewangelizacyjną, schole i grupę teatralną młodzieży. – Od lat kierujemy się zasadą, że parafia to wspólnota wspólnot – dodaje. I podkreśla ważność pracy duszpasterskiej z dziećmi i młodzieżą. – To budowanie na przyszłość – mówi.

    Ich miejsce

    – Młodzież potrzebuje kontaktu z Kościołem – zauważa ks. Karol Misiewicz. Kiedy został wikariuszem w parafii i rozpoczął katechizację w liceum, młodzi podchodzili do niego, rozmawiali, pytali o wspólnoty. – Założyłem w szkole grupę teatralną, bo jestem trochę artystą – uśmiecha się ks. Karol. Początkowo należało do niej kilka osób. Młodzi zaczęli działać przy parafii. – Poprzez sztuki staramy się ewangelizować, przekazywać ważne dla nas wartości, wzbudzić refleksję nad czynami i całym życiem – opowiada ks. Misiewicz. Dziś tradycją w parafii są tzw. dziesięciominutówki, czyli krótkie spektakle, niedzielne scenki ewangelizacyjne, prezentowane przed Mszą św. – Młodzi pokazują się, ewangelizują. Oni potrzebują dowartościowania, a dla nich ten sposób aktywności jest formą uzewnętrznienia, pokazania swojej wartości – wyjaśnia ks. Karol. Przy parafii działa również muzyczny zespół młodzieżowy, odrodziła się schola dziecięca, powstała wspólnota oazowa dzieci. – Ważne jest, że młodzież się stara, szuka swojego miejsca w Kościele. I je znajduje. Było ich pragnieniem, by uczestniczyć czynnie, a nie biernie w życiu parafii. Dają dziś świadectwa w szkole, teatrze, chórze, wyjazdach na czuwania do Pieniężna. Oni odnaleźli swoje miejsce w Kościele – mówi kapłan. Nawet poszerzyli swą działalność o wydawanie biuletynu parafialnego.

    Rola parafii

    Od początku zadaniem duszpasterzy była integracja ludzi, którzy często sprowadzali się do Olsztyna z mniejszych miejscowości. – To blokowiska, w nich jest spora anonimowość. Większość osób nie czuje więzi, zarówno sąsiedzkich, jak i z parafią. Są wyrwani ze swoich środowisk, co przejawia się i w spadku religijności. Dziś szczególnie skupiamy się na rodzinach, które często są rozbite, funkcjonują między Polską a zagranicą. Rolą parafii jest być strażnikiem tradycji Kościoła, tradycji narodowej – wymienia ks. Romuald. A jak to zrobić? – Właśnie poprzez wspólnoty i nową ewangelizację. Poprzez świadectwo – odpowiada proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół