• facebook
  • rss
  • Zawsze kochał Warmię

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 05/2016

    dodane 28.01.2016 00:00

    Pochodzący z Barczewa znakomity kompozytor jest patronem roku 2016.

    Można powiedzieć, że kim dla całej Polski był Fryderyk Chopin, tym dla Warmii był Feliks Nowowiejski. Kompozytor, dyrygent, organista, pedagog, szambelan papieski... to tylko niektóre z jego funkcji. Feliks Nowowiejski urodził się 7 lutego 1877 r. w Wartemborku (dzisiaj Barczewo), a zmarł 18 stycznia 1946 r. w Poznaniu. W grudniu ubiegłego roku Sejm przyjął uchwałę o ustanowieniu roku 2016 Rokiem Feliksa Nowowiejskiego.

    Okazją jest przypadająca w tym roku 70. rocznica jego śmierci, a w 2017 r. – 140. rocznica urodzin. W uchwale przyjętej przez Sejm czytamy, że „jego dorobek wywarł wpływ na kulturę muzyczną całego świata, a w szczególności Polski. Artysta zawsze stał po stronie polskości i polskiej kultury”.

    To mógł być nasz hymn

    Zarówno w jego rodzinnym Barczewie, jak i w Olsztynie odbyły się uroczyste inauguracje Roku Feliksa Nowowiejskiego. – Dziś wszyscy mówią o nas, o Feliksie Nowowiejskim. I bardzo słusznie, bo to twórca ciągle zbyt mało znany. Ten rok to znakomita okazja nie tylko dla muzyków czy studentów, ale dla wszystkich, by zagłębić się w twórczość naszego kompozytora – twierdzi dr Janusz Połowianiuk. Podczas uroczystej inauguracji w Olsztynie odbył się specjalny koncert w wykonaniu chóru „Bel Canto”. W repertuarze znalazły się pieśni patriotyczne, jak choćby „Rota”, hymn polskiej floty „Nasz Bałtyk” czy „Hymn Rzeczypospolitej Polskiej” do słów Stanisława Rybki. – Kiedy rozmawiałem z rodziną Feliksa Nowowiejskiego, pytałem, czy ta pieśń mogła być pisana z myślą o tym, by kiedyś była hymnem Polski. Pamiętajmy bowiem, że to były czasy kształtowania się II Rzeczypospolitej, a Mazurek Dąbrowskiego za hymn został uznany dopiero w 1927 roku. Rodzina kompozytora potwierdziła, że mogło tak być – mówi Jan Połowianiuk. – Każdego dnia w południe Feliks Nowowiejski przypomina o sobie w czasie wykonywania hymnu „O Warmio moja miła”. Ta pieśń jest oficjalnym hymnem Olsztyna i inauguruje każdą miejską uroczystość – jest piękna, prosta, podniosła, patriotyczna – zaznacza prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.

    Warmia na zawsze w sercu

    Uroczysty koncert odbył się również w rodzinnym mieście kompozytora, Barczewie. Najpierw odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, podczas której radni przyjęli uchwałę o ustanowieniu pieśni „O Warmio moja miła” hymnem Barczewa. Po zakończeniu sesji zaproszeni goście udali się do Salonu Muzycznego Feliksa Nowowiejskiego, gdzie odbył się koncert kolęd jego autorstwa w wykonaniu chóru „Moderato”. Przez cały rok w Barczewie odbywać się będą różne wydarzenia kulturalne związane z postacią kompozytora. Najbliższe uroczystości już 7 lutego. W Salonie Muzycznym im. Feliksa Nowowiejskiego odbędą się obchody 139. rocznicy urodzin kompozytora. W Salonie Muzycznym, który stoi w miejscu, gdzie kiedyś stał jego dom rodzinny, znajduje się wiele pamiątek, m.in. meble, rękopisy, nuty, dokumenty, rodzinne pamiątki, fotografie, maska pośmiertna, nawet fortepian kompozytora. Mimo licznych podróży po Europie, mieszkania w Krakowie, Poznaniu, Nowowiejski zawsze chętnie wracał do swojej rodzinnej krainy. – Zawsze miał w sercu Warmię, a tematyka warmińska przewijała się przez całą jego twórczość. W 1920 roku, kiedy walczono o to, żeby Warmia należała do Polski, Nowowiejski przyjechał tutaj, zaangażował się w działalność plebiscytową, organizował koncerty charytatywne, walczył o język polski. Cała jego twórczość pokazuje, jak bardzo kochał Warmię – tłumaczy Magdalena Łowkiel.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół