• facebook
  • rss
  • Oni wybrali Warmię

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 13/2016

    dodane 24.03.2016 00:00

    – Chciałabym doświadczyć młodego i radosnego Kościoła. Myślę, że dziś mało go widać, ale spotkanie z papieżem może to pomóc zmienić – mówi Agnieszka.


    Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie wkraczają już w ostatnią fazę. Zostały cztery miesiące, które organizatorzy na Warmii starają się dobrze wykorzystać.


    Nie tylko z ambony


    Najważniejsze to dotrzeć do wiernych z przesłaniem i zachęcić do zaangażowania się w organizację tego wydarzenia i do uczestnictwa. Dlatego też parafie archidiecezji warmińskiej odwiedzają od jakiegoś czasu grupy młodzieży, która wyjaśnia ideę lipcowego spotkania. – Chodząc po parafiach, propagujemy ŚDM. Mimo że jest to wydarzenie ogólnopolskie, to oprócz młodzieży niewiele osób wie o tej inicjatywie, 
a jak wiedzą, to mało. Dlatego staramy się w interesujący sposób przypomnieć podstawowe informacje: czym są ŚDM i jak będą wyglądać. Chcemy pokazać entuzjazm młodzieży i to, że warto zainteresować się tym tematem – mówi Mateusz Rutynowski.
Razem z grupą młodych z Olsztyna odwiedzają przyolsztyńskie wspólnoty na zaproszenie księży proboszczów. Byli już w Wójtowie i Wrzesinie, a szykuje się w najbliższym czasie wyjazd do Stawigudy i św. Wojciecha w Olsztynie. Następne parafie już się zgłaszają. Dla Mateusza ważne jest, że o spotkaniu w Krakowie mówią młodzi, a nie tylko księża z ambon – to bardziej przemawia. Cieszy się, że podczas wizyt w parafiach spotykają się z dużym zainteresowaniem. Wierni bowiem składają ofiary pieniężne, przeznaczone na obniżenie kosztów wyjazdu. W Krakowie warmińska młodzież spędzi przecież tydzień, a nie wszystkich stać na wyłożenie potrzebnej na to sumy pieniędzy.


    Skarby Warmii do odkrycia


    Młodzież przyjeżdża do parafii w niedzielę i podczas Mszy św. opowiada o programie i znaczeniu ŚDM. Młodzi starają się także przybliżyć atmosferę nadchodzącego wydarzenia poprzez śpiew i świadectwa wiary. – Ludzie bardzo dobrze nas przyjmują. Widać, że chcą się czegoś więcej dowiedzieć o ŚDM. Są także bardzo hojni i składają ofiary na organizację naszego wyjazdu. Oczywiście, jest również dobre słowo i uśmiech – mówi Mateusz. Do zespołu promującego ŚDM należy Agnieszka Stankiewicz.
– Ludzie nas chętnie przyjmują i dają sygnały, że im się podoba. Ale ważne jest to, że my się lepiej poznajemy i integrujemy się ze sobą. Tworzymy już przed wyjazdem wspólnotę – uważa.
Proboszczowie parafii, które odwiedzili młodzi, są zadowoleni ze spotkań. Choć zainteresowanie wiernych nie zawsze przekłada się na czynne zaangażowanie w ŚDM, to jednak wielu z nich ma okazję usłyszeć świadectwo młodzieży. – Jest to także nasze lokalne przeżywanie tego wydarzenia. Stawiamy sobie pytanie: „Jak nasza parafia może się zaangażować w ŚDM?”. I nawet ci, którzy nie pojadą do Krakowa, będą mogli przecież uczestniczyć w spotkaniach w naszej archidiecezji – w Olsztynie i Gietrzwałdzie – mówi ks. Andrzej Adamczyk, proboszcz z Wójtowa.
Klimat spotkań młodzieży jest mu bliski, bo sam uczestniczył w roku 1991 w Częstochowie w spotkaniu ze św. Janem Pawłem II, a potem był także w Kolonii, gdzie liturgii przewodniczył Benedykt XVI. Dla ks. Andrzeja przyjazd młodzieży z różnych krajów na Warmię jest okazją do odkrycia naszych skarbów duchowych. – Bardzo mnie poruszyły słowa francuskiego księdza, który odwiedził w ostatnim czasie Olsztyn. Powiedział, że wybrał Warmię, bo tu się objawiła Matka Boża w Gietrzwałdzie. Wskazał przez to duchową wartość naszej krainy – mówi.


    Goście w drodze


    Jakie oczekiwania mają młodzi przed wyjazdem do Krakowa? – ŚDM są wielką szansą na odnowienie wiary. Kiedy odbywały się w dalekich krajach, chęć i możliwości były nieco ograniczone. Chodziło o koszty i daleką podróż, którą trzeba było odbyć. Dlatego do tej pory to wydarzenie było jakby obok mnie. Tym jednak razem aktywnie uczestniczę w przygotowaniach. W ten sposób chcę także doświadczyć Roku Miłosierdzia i 1050. rocznicy chrztu Polski. Nie mogę się już doczekać tego, co będzie w Krakowie – uśmiecha się Mateusz Rutynowski.
Doświadczenie pokazuje, że wielu młodych nie jest zainteresowanych pogłębianiem wiary, albo jej po prostu nie ma. Według uczestników promocji ŚDM, nadchodzące wydarzenie jest doskonałym narzędziem duszpasterskim, które może wielu młodych Polaków zwrócić ku Bogu i Kościołowi. Przygotowania do ŚDM polegają jednak nie tylko na organizacji wyjazdu do Krakowa, ale przede wszystkim na przyjęciu gości z zagranicy. – Zgłosiliśmy chęć przyjęcia 3 tys. młodych osób. Do tej pory mamy zgłoszenia
1300 pielgrzymów z Francji, Niemiec i Rosji. Obecnie wszyscy mają zapewnione zakwaterowanie u warmińskich rodzin. Trzeba jednak pamiętać, że grupy z zagranicy będą się zgłaszać do końca czerwca i musimy być przygotowani na taką liczbę, jaką zadeklarowaliśmy – wyjaśnia ks. Roman Dąbkowski.
Organizatorzy ŚDM z warmińskiego sekretariatu prowadzą obecnie rozmowy z władzami samorządowymi na temat przyjęcia pielgrzymów. Chodzi choćby o bezpłatne przejazdy transportem miejskim i wyżywienie. Najważniejsze jest jednak, aby nastroić się duchowo i przeżyć na Warmii przedsmak Krakowa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół