• facebook
  • rss
  • Więcej, mocniej, bardziej

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 31/2016

    dodane 28.07.2016 00:00

    – Chcemy, żeby byli orłami, tym, kim są, a nie jakimiś kurczakami – mówi o. Wojciech Werner SJ.

    Na spotkanie z papieżem Franciszkiem w Krakowie przybyli młodzi ludzie z wielu krajów. Do tego spotkania przygotowywali się przez długi czas. Niektórzy wybrali jezuicką drogę Magis.

    Bóg do nas mówi

    Magis to spotkanie młodych ludzi z całego świata – przyjechali do Polski najpierw do Łodzi, gdzie podzielili się na mniejsze grupy, w których przeżywali Ignacjańskie Eksperymenty. Są to propozycje różnych aktywności, dzięki którym można nauczyć się pracować w zespole, doświadczyć wspólnoty, a także gromadzić doświadczenia i poddawać je refleksji. Wszystko po to, by lepiej poznać samego siebie, a dzięki temu zbliżyć się do Chrystusa i ludzi. – Nie od dziś wiadomo, że najskuteczniej człowiek uczy się przez doświadczenie. Dlaczego nie wykorzystać tej zasady w drodze do osobistego i duchowego rozwoju? – pytają jezuici. Młodzi ludzie z całego świata podzielili się więc na małe grupy i ruszyli do Polski, Czech, Słowacji i Litwy, by szukać Chrystusa w modlitwie, pielgrzymowaniu, służbie innym czy sztuce. Ogółem do wyboru było 96 eksperymentów. Jedna z grup wybrała pielgrzymkę z Braniewa (pierwsze miasto, do którego przybyli jezuici) do Świętej Lipki (sanktuarium, którym opiekują się jezuici). – Nasz program dnia oparty jest na duchowości ignacjańskiej. Zaczynamy od medytacji, potem jest wyjście na trasę. Jest czas, żeby się pomodlić, pomyśleć o tym, co Bóg chce do mnie powiedzieć. Jest Msza św., a wieczorem ignacjański rachunek sumienia i kręgi Magis, podczas których dzielimy się tym, co się działo – jak Bóg do nas mówi przez słowa Pisma Świętego, przez wydarzenia dnia i ludzi, których spotkaliśmy – tłumaczy s. Teresa Frąckiewicz CSC. W grupie, która przemierza Warmię, jest 18 osób – oprócz Polaków są jeszcze Austriacy, Czesi, Filipińczycy i Zambijczycy. Do przejścia mają każdego dnia po 20, 30 km z całym swoim dobytkiem na plecach.

    Sprawia, że jesteśmy lepsi

    Celem eksperymentu jest doświadczenie Boga, pogłębienia z Nim relacji, ale też doświadczenie relacji z innymi – często bardzo różnymi kulturowo – ludźmi. – Grupa bardzo szybko się zintegrowała i stanowi prawdziwą wspólnotę. A to nie jest takie łatwe wśród tylu różnych narodów. Na co dzień pracuję w Brukseli i to, co dzieje się tutaj, jest naprawdę niesamowite – zaznacza o. Wojciech Werner SJ. Jiří przyjechał z Czech, to jego pierwsze Magis i pierwsze Światowe Dni Młodzieży. – Tu jest pięknie! Kiedy idziemy przez łąki i lasy, widać, że wszystko jest wspaniale poukładane, że Bóg jest wszędzie. Podczas tego czasu Bóg jakby nas dotykał, nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem. To jest niesamowite dla nas wszystkich, że Bóg dotyka naszych serc, dusz, umysłów, uczy nas wielu nowych rzeczy – zachwyca się Jiří. Jego przyjaciółka przeżyła Magis przed ŚDM w Rio de Janeiro. – Byłem tym wszystkim tak zafascynowany, że też postanowiłem spróbować. Dlatego tu jestem – opowiada Jiří. Twierdzi, że Boga spotyka każdego dnia, nie tylko w przyrodzie, ale też w innych ludziach. – Każdego dnia mamy czas na medytację, przemyślenie swoich spraw. Kończymy dzień kręgiem Magis, podczas którego możemy porozmawiać o wszystkim. I to jest niesamowite w Magis – wszyscy są otwarci, rozmawiamy o sprawach, o których normalnie w swoich domach czy środowiskach nie mówimy. Myślę, że to Boża sprawa, że On jest tutaj wszędzie wśród nas i działa. Sprawia, że jesteśmy lepsi – zaznacza pielgrzym z Czech. – Na tym właśnie polega Magis. Z języka łacińskiego znaczy: bardziej, więcej, mocniej – kochać mocniej, szukać dalej, żyć bardziej. To jest nasza metoda, którą staramy się zaadaptować młodym ludziom, żeby nauczyli się żyć, żeby stawali się orłami, bo do tego są powołani – mówi o. Werner.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół