• facebook
  • rss
  • Żeby wygrali swoje życie

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    – Najważniejsze jest wsparcie, ciepłe słowo, danie im do zrozumienia, że są ważni, że ktoś jest obok nich – mówi Iwona.

    Jak co roku na 100 dni przed wielkim finałem akcji Stowarzyszenia „Wiosna” w 16 miastach Polski odbyła się Studniówka Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Tylko w 2015 r. wartość paczek, które trafiły do potrzebujących rodzin w ramach Szlachetnej Paczki, wyniosła prawie 54 mln zł. W pomoc zaangażowało się ponad milion Polaków. Każdego roku w zorganizowanie i dostarczenie pomocy włączają się tysiące ochotników. Studniówka to czas, kiedy startuje rekrutacja SuperW.

    – W województwie warmińsko-mazurskim potrzebujemy w tym roku 520 wolontariuszy. Ich zadaniem jest wsparcie liderów regionu, a przede wszystkim poznanie konkretnej rodziny, stworzenie jej opisu, włączenie do bazy, a potem kontakt z darczyńcami i przekazanie paczki. Wolontariusz musi mieć skończone 18 lat. Przede wszystkim musi być to osoba otwarta, która chce mądrze pomagać – tłumaczy Anna Formella, koordynator wojewódzki Szlachetnej Paczki. Kolejnym projektem, do którego również poszukiwani są wolontariusze, jest Akademia Przyszłości. – W tym roku to jej 5. edycja. Mamy 40 dzieci, dlatego potrzebujemy 40 wolontariuszy, którzy będą raz w tygodniu pracować z dzieckiem, motywować, inspirować, pokazywać świat z innej perspektywy niż go widzą na co dzień – tłumaczy Iwona Koniuch, koordynator wojewódzki Akademii Przyszłości.

    Każdy ma coś dla siebie

    Iwona Koniuch – Spotkania z dziećmi w Akademii Przyszłości bardzo wiele mówią o nas, nad czym sami, jako wolontariusze, powinniśmy pracować. Dzieci są niesamowite – oddają nam swoją energię, radość, serdeczność. Nawet nie chodzi o to, żeby dać im coś praktycznego, namacalnego. Wystarczy im ciepłe słowo, wsparcie, świadomość, że są ważni. Spotykamy ich potem na różnych etapach ich życia. Kiedy pojawia się u nich uśmiech na nasz widok, to jest coś, czego nie da się dostać, kupić. Anna Formella – Do Szlachetnej Paczki włączamy te rodziny, które naprawdę tej pomocy potrzebują i wykorzystają ją – nie tylko otrzymują coś, ale będzie to dla nich impuls do zmiany, żeby wygrali swoje życie. To jest siłą Szlachetnej Paczki, że konkretny darczyńca wybiera konkretną rodzinę, spełnia jej adekwatne potrzeby. Oprócz tego bardzo ważny jest też rozwój samych wolontariuszy. Każdy uczestnik tego projektu czerpie coś dla siebie – rozwija się, podnosi swoje kompetencje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół