• facebook
  • rss
  • Medal zdobywają tylko kozacy

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 41/2016

    dodane 06.10.2016 00:00

    Sportowcy z Olsztyna opowiadają o swoich przeżyciach z Brazylii.

    Po powrocie z igrzysk w Rio de Janeiro olimpijczycy i paraolimpijczycy z klubów ze stolicy Warmii i Mazur spotkali się z przedstawicielami miasta i województwa. Anna Harkowska, która na paraolimpiadzie w Rio zdobyła dwa srebrne medale, przyznaje, że trzeba coraz ciężej pracować.

    – Bardzo podniósł się poziom zawodów. W mojej konkurencji pojawiła się nowa zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych i można powiedzieć, że zabrała mi medal w ostatniej sekundzie albo nawet tysięcznej sekundy – opowiada zawodniczka, która w wyścigu na dochodzenie (kolarstwo) brąz przegrała o 0,004 sekundy. To mniej niż mrugnięcie okiem. Zawodnicy i trenerzy zwracali uwagę na coraz lepsze rezultaty osiągane przez sportowców, szczególnie niepełnosprawnych – coraz częściej osiągają oni wyniki nawet lepsze niż pełnosprawni zawodnicy. – W jednym z wyścigów został pobity rekord świata, i to kilkukrotnie. Poziom cały czas się podnosi. Trzeba być kozakiem, żeby zdobyć medal – twierdzi Marian Kowalski, trener Anny Harkowskiej. Medale i życiowe sukcesy jednych sportowców przeplatały się z nieszczęściem i żalem u innych zawodników. Kacper Kozłowski (lekkoatleta AZS UWM Olsztyn) był jedynie rezerwowym w sztafecie 4 ¥ 400 metrów. – Jest żal, bo jednak były to moje trzecie igrzyska i kolejne nieudane. Nie ukrywam, że pozostaje duży niedosyt – mówił zawodnik. Wielu sportowców narzekało również na przygotowanie organizacyjne – kradzieże w pokojach, słabe przygotowanie sprzętu, zakazy utrudniające trening. Gdyby nie zaniedbania organizacyjne, możliwe, że medali byłoby więcej. Monika Gibes i Piotr Cichocki zajęli czwarte miejsce w żeglarskiej klasie Skud 18, a do podium zabrakło im jednego punktu, do srebrnego medalu ledwie dwóch. – Podczas zawodów wpłynęliśmy na pływający po zatoce karton, straciliśmy przez to dwa punkty – opowiadał Piotr Cichocki, dodając, że gdy organizatorzy obiecywali kilkanaście jednostek sprzątających zatokę, oni widzieli 2–3.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół