• facebook
  • rss
  • Bóg działa przez znaki

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    „Na nowo wsłuchujemy się w słowa Maryi, odkrywamy te prawdy, które przekazała światu”...

    Sala wykładowa wydziału teologii jest już wypełniona. Przyjechało ponad 50 osób z całej archidiecezji. Niektórzy się znają z rekolekcji, więc nie brakowało ciepłych przywitań, rozmów: „Co słychać”, „Jak w szkole?”. Jeszcze modlitwa do Ducha Świętego, by natchnął olimpijczyków, i już można rozdawać testy. W nich 50 pytań. Tak rozpoczął się diecezjalny etap 27. Olimpiady Teologii Katolickiej „Orędzie fatimskie jako znak nadziei dany przez miłosiernego Boga”.

    – Jest to olimpiada, która ma zasięg ogólnopolski i odbywa się we wszystkich diecezjach. W tym roku głównym organizatorem jest diecezja lubelska. Właśnie w Lublinie odbędzie się krajowy finał, na który przyjadą najlepsi – mówi ks. Adam Bielinowicz. Kapłan podkreśla, że celem olimpiady jest zapoznanie uczniów szkół ponadgimnazjalnych z objawieniami Matki Bożej w Fatimie w związku z przypadającą w tym roku 100. rocznicą tego wydarzenia. Organizatorem diecezjalnego etapu jest wydział nauki katolickiej kurii warmińskiej, przy współpracy z wydziałem teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. – Cieszę się, że na naszym wydziale mają miejsce takie wydarzenia jak ta olimpiada. To doskonała forma popularyzacji teologii jako nauki. Wielu naszych obecnych studentów uczestniczyło we wcześniejszych edycjach olimpiady, czym się, oczywiście, chwalą. Dzięki takim przedsięwzięciom szerzymy wiedzę religijną, moralną, o świecie. Mam nadzieję, że choć kilku dzisiejszych uczestników zostanie kiedyś naszymi studentami – mówi dziekan wydziału teologii UWM, ks. Marek Żmudziński. W ocenie komisji, pytania były bardzo trudne. – Trzeba było wykazać się wiedzą na temat objawień w Fatimie, jak również o życiu Maryi. Jednak nie rywalizacja i zwycięstwo są najważniejsze. To wydarzenie to okazja do przybliżenia orędzia, do skupienia się nie tylko na tym, co było, ale też na tym, co się obecnie dzieje. Na nowo wsłuchujemy się w słowa Maryi, odkrywamy te prawdy, które przekazała światu. Poprzez modlitwę pragniemy zwracać się w stronę miłosiernego Ojca i żyć tym miłosierdziem – dodaje ks. Bielinowicz. Na etapie ogólnopolskim w Lublinie archidiecezję warmińską będą reprezentować: Jakub Wollin z Zespołu Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych w Olsztynie, Leszek Wysocki z Zespołu Szkół Chemicznych i Ogólnokształcących w Olsztynie oraz Małgorzata Nowagiel z II LO w Olsztynie.

    Co ma się w sercu

    Jakub, parafia pw. św. s. Faustyny w Ostródzie, uczeń Zespołu Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych w Olsztynie. – Jestem równie zaskoczony rezultatami, co zadowolony. Nie spodziewałem się zwycięstwa na diecezjalnym etapie olimpiady. Przeczytałem literaturę rekomendowaną przez organizatorów: fragmenty encyklik Jana Pawła II, jego homilie i katechezy papieża Franciszka. Jednak nie zajęło mi to zbyt wiele czasu, może dwa dni. Tak że to zwycięstwo jest chyba bardziej zasługą Ducha Świętego niż moją. Bóg chciał, żebym wygrał. Zdecydowałem się na uczestnictwo w olimpiadzie, bo chciałbym swoją przyszłość związać z teologią. Wprawdzie waham się, czy aby na pewno jest to moja droga, ale Bóg działa przez znaki. Za taki uważam zajęcie pierwszego miejsca. Kiedy przygotowywałem się, jakoś szczególnie dotarło do mnie przesłanie, że trzeba się modlić za grzeszników, trzeba ich nawracać, trzeba być dobrym człowiekiem. Nie jest to dziś łatwe zadanie, choć wiem, że wiele zależy od rodziny, w której się człowiek wychowuje. Później ogromne znaczenie ma środowisko, w którym się przebywa, znajomi i przyjaciele. Wówczas wiele zależy od tego, co ma się w sercu. Jeśli człowiek jest religijny – a osobiście już 9 lat jestem w służbie liturgicznej ołtarza – jest mu łatwiej. Jak ma w sercu Boga – może więcej. Łukasz, parafia pw. bł. Anieli Salawy w Olsztynku, uczeń IV LO w Olsztynie. – Wziąłem udział w olimpiadzie ze względu na zachętę księdza. Powiedział, że może to być ciekawe przeżycie. W gimnazjum nie było takich konkursów, więc postanowiłem zmierzyć się – chyba przede wszystkim ze sobą. Do pierwszego, szkolnego etapu nie przygotowywałem się zbyt wiele, taki efekt spontanicznej decyzji o uczestnictwie w olimpiadzie. Do etapu diecezjalnego przygotowałem się dobrze. Ujęło mnie przesłanie Matki Bożej, wygłoszone w Fatimie, żeby modlić się za innych i żyć tym codziennie. Poznawane treści nie były dla mnie większą nowością, staram się żyć zgodnie z Ewangelią, w końcu na co dzień jestem ministrantem. Choć myślę, że dotarło do mnie, iż muszę modlić się za tych, którzy nie poznali jeszcze Boga i nie wiedzą o Jego istnieniu. Wcześniej aż tak o tym nie myślałem, że to jest ludziom i Kościołowi potrzebne. Kolejne myśli to okazywanie wszystkim miłosierdzia i dawanie im drugiej szansy, bez względu na to, co się wydarzyło. Każdy na to zasługuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      26.03.2017 23:04
      Niesamowite jak Pan Bóg prowadzi szczęść wam Boże kochani młodzi otwierające się na łaski ducha św. I pozwólcie się prowadzić a Pan Bóg zadba o resztę zaufajcie do końca...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół