• facebook
  • rss
  • Mamy wspaniałe dary

    Łukasz Czechyra

    dodane 01.02.2017 12:55

    - Nad opętanymi każdy ksiądz, diakon czy nawet świecki może się modlić, o ile jest do tego przygotowany - mówi ks. Michał Olszewski SCJ.

    W Gietrzwałdzie odbyło się spotkanie duszpasterzy z ośrodków akademickich w całej Polsce. Tematem spotkania było „Głoszenie, uzdrawianie i uwalnianie w posłudze duszpasterskiej”.

    - Od kilku lat organizujemy takie spotkania w różnych diecezjach. W ciągu roku spotykamy się we wrześniu w Warszawie, w centralnym ośrodku duszpasterstwa akademickiego i właśnie podczas takich spotkań, w tym roku w Gietrzwałdzie - mówi ks. Jacek Siekierski, rektor kościoła akademickiego św. Anny w Warszawie, szef centralnego ośrodka duszpasterstwa akademickiego w Polsce.

    Takie spotkania służą integracji duszpasterzy akademickich, wymianie doświadczeń, poznaniu diecezji i specyfiki pracy w różnych zakątkach naszego kraju. - Mówimy także o tym, co przed nami, m.in. pielgrzymka środowiska akademickiego na Jasną Górę i do Ziemi Świętej. Dzielimy się pomysłami, inicjatywami pracy z młodymi, które stawiają przed nami wiele nowych wyzwań - zaznacza ks. Siekierski.

    Spotkanie formacyjne duszpasterzy akademickich prowadził ks. Michał Olszewski SCJ. - Głosić, uzdrawiać, uwalniać... mówimy o trzech darach, które są związane z sakramentem kapłaństwa - tłumaczy ks. Olszewski. Podkreśla, że w posłudze uzdrawiania i uwalniania pracy dla egzorcystów jest jakieś 10 proc. - Egzorcysta to ostateczność - nawet nad opętanymi każdy ksiądz, diakon czy choćby świecki może się modlić, o ile jest do tego przygotowany - zaznacza kapłan. - Oczywiście, nie może używać władzy, jaką ma egzorcysta, używać pełnego rytuału czy rozkazywać złemu duchowi. Ale modlitwa o uwolnienie, czyli modlitwa błagalna do Pana Boga w tej intencji, jest jak najbardziej pożądana - podkreśla ks. Olszewski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • MRP
      03.02.2017 15:32
      Dla niektórych księży to rewolucja, że świecki może się modlić o uwolnienie. Tylko dlaczego ma wprost nie wyganiać złych duchów zwracając się bezpośrednio do nich? Jest jakaś podstawa teologiczna, czy tylko ostrożność przed ewentualnymi złymi konsekwencjami. Ale wtedy byłaby to tylko porada, wskazówka duchowa a nie jakiś formalny zakaz. Bo znam wielu takich co się wprost rozkazują złemu duchowi i nic złego ich nie spotyka. A złe duchy uciekają.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół