• facebook
  • rss
  • Szafarze przez trzy

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 08/2017

    dodane 23.02.2017 00:00

    – Musimy wiedzieć wiele o tym, co wykonujemy. Przecież dotykamy tajemnicy samego Boga – mówi Jacek Kowalski.

    Od 26 lat nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej posługują w warmińskich parafiach. Pomagają kapłanom w pracy duszpasterskiej, odwiedzając chorych i troszcząc się o życie liturgiczne w parafiach. W razie potrzeby rozdzielają Komunię św. podczas Mszy św. To jednak niejedyne zadanie, jakie stawia przed nimi Kościół. Podstawą jest nieustanna formacja, która gwarantuje świadome i pogłębione duchowo przeżywanie tej posługi. W ostatnim tygodniu w czasie spotkania odpowiedzialnych rozmawiano o nowej strukturze formacyjnej, którą wprowadzono w archidiecezji warmińskiej.

    Bliżej znaczy lepiej

    – Wprowadzamy nowy sposób organizacji szafarzy nadzwyczajnych, aby ułatwić ich formację. Podzieliliśmy naszą archidiecezję na trzy rejony, nad którymi czuwają wyznaczeni odpowiedzialni. Mają oni organizować spotkania formacyjne i informować swoich kolegów o aktualnych sprawach – wyjaśnia ks. dr Bartłomiej Matczak, opiekun szafarzy. Do tej pory wszyscy uczestniczyli w ciągu roku we wspólnych rekolekcjach, które gromadziły zazwyczaj grubo ponad 100 osób. W tej chwili nad całością czuwa dziekan wszystkich warmińskich szafarzy, Jacek Kowalski. W osobach nowych odpowiedzialnych ma wielką pomoc. – Powstały trzy rejony.

    Rejon Centrum, obejmujący same miasto Olsztyn, liczy 72 szafarzy i 14 akolitów. Odpowiedzialnym jest Bogdan Pijanowski z parafii św. Mateusza w Olsztynie. W Rejonie Południowym jest 73 szafarzy i 11 akolitów, a przewodzi mu Tomasz Rudziński z parafii bł. Bolesławy Lament z Nidzicy. Ostatni jest Rejon Północny, który liczy 59 szafarzy i 9 akolitów. Odpowiedzialnym jest tam Wojciech Marszałek z parafii św. Katarzyny w Kętrzynie – wylicza Jacek Kowalski. W tej chwili w archidiecezji warmińskiej posługuje 194 szafarzy nadzwyczajnych i 34 akolitów. Podział na rejony ułatwi proces formacji i zintegruje osoby z sąsiednich wspólnot parafialnych. – Istniał jakiś obszar anonimowości w tak dużej grupie i próbujemy przełamać tę sytuację. Łatwiej będzie się ze sobą spotkać, porozmawiać i wypić kawę – wyjaśnia dziekan szafarzy.

    Przyzwyczaili się do nas

    – Nowa struktura organizacji ma służyć uproszczeniu. Wyszliśmy naprzeciw postulatom samych szafarzy. Powód jest prozaiczny – chodzi o łatwość dotarcia na spotkania. Trzeba pamiętać, że szafarze mają najczęściej rodziny i są czynni zawodowo, co stwarza pewne ograniczenia czasowe i logistyczne – tłumaczy ks. Bartłomiej. Łatwiej jest przyjechać do miejscowości oddalonej o 20 km niż do tej odległej o 100 km. W tym roku po raz pierwszy odbędą się w każdym rejonie dwa dni skupienia. Będzie konferencja ascetyczna i budowanie wspólnoty. Przy ciastku i kawie łatwiej się poznać w mniejszej grupie. Zresztą w tej chwili nie ma w archidiecezji warmińskiej ośrodka, który pomieściłby wszystkich szafarzy. – Formacja szafarzy rozpoczyna się kursem przygotowującym do posługi w parafii. W jego trakcie podejmowane są tematy nie tylko stricte liturgiczne, ale również teologiczne. Później, poprzez cały okres posługiwania, szafarz zobowiązany jest do uczestnictwa w formacji organizowanej przez komisję liturgiczną. Są to dwa spotkania w ciągu roku – mówi ks. Matczak. Wierni, którzy uczęszczają do kościoła na Msze św., kojarzą szafarzy najczęściej z jedną czynnością – rozdawaniem Komunii Świętej. Jednak ta posługa wymaga większego zaangażowania i stałej troski o swoje życie duchowe. – Każdy z nas jest świadomy tego, co w danym momencie wykonuje. Nie chodzi o to, że jesteśmy widoczni w swoich wspólnotach, ale potrzebna jest nieustanna formacja. Musimy wiedzieć wiele o tym, co wykonujemy. Ważne jest także to, abyśmy byli przygotowani do uczestniczenia w świętych obrzędach. Przecież dotykamy tajemnicy samego Boga – mówi Jacek Kowalski. Podstawą formacji jest Katechizm Kościoła Katolickiego. Jeśli jednak odpowiedzialny uzna za konieczne poruszyć tematy z innego obszaru, po konsultacji z opiekunem może je podjąć.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół