• facebook
  • rss
  • Szacunek danemu słowu

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 10/2017

    dodane 09.03.2017 00:00

    – Nasza formacja duchowa nie jest jedynie troską o nas samych, ale pociąga za sobą opiekę duchową nad ludem Bożym – mówił abp Józef Górzyński.

    Wgmachu WSD „Hosianum” w Olsztynie odbyły się spotkania księży archidiecezji warmińskiej, podczas których zaprezentowano zasady formacji stałej kapłanów. Od tego roku wprowadzono konkretne wymagania, stawiane warmińskim duchownym w tym wymiarze. Podczas spotkania uczestnicy wysłuchali konferencji ks. dr. hab. Krzysztofa Bielawnego, ojca duchownego kapłanów archidiecezji warmińskiej, który mówił o „Dziejach i podstawach prawnych stałej formacji kapłańskiej”. Była także wspólna ado- racja Najświętszego Sakramentu i braterska kawa. Słowo do księży skierował również abp Józef Górzyński.

    Wspólnota modlitwy, stołu i liturgii

    Ksiądz Bielawny przedstawił historyczną panoramę formacji stałej kapłanów w dziejach Kościoła powszechnego i warmińskiego. – My dziś niczego nowego nie odkrywamy, choć ze starego wydobywamy nowe. Jeszcze przed reformacją księża duszpasterzujący w granicach Warmii widzieli potrzebę własnej formacji duchowej. By tę lukę wypełnić, zakładali bractwa kapłańskie, a znamy ich kilka. Już w XV w. funkcjonowały w kilku archiprezbiteratach w diecezji warmińskiej. W Reszlu było najstarsze zrzeszenie kapłańskie, ale powstały również w Ornecie, Braniewie, Olsztynie, Fromborku i Barczewie – mówił. Ksiądz Krzysztof zwrócił uwagę, że szukając odpowiednich wzorców życia duchowego kapłańskiej konfraterni, nie można tu pominąć kapituł, zarówno katedralnej, jak i kolegiackich. Kanonicy katedralni poprzez wspólne zamieszkiwanie na wzgórzu katedralnym byli zobowiązani do wspólnej liturgii czy modlitw. Podobnie było w kapitule kolegiackiej w Dobrym Mieście. Przez stulecia tworzyli swoistą konfraternię, która zobowiązywała do wspólnoty modlitwy, stołu i liturgii. Należy tu wspomnieć także kapituły kolegiackie w Kętrzynie i Lidzbarku Warmińskim. Każda z nich w swoich szeregach skupia ponad 20 duchownych. Wspólne spotkania modlitewne kilka razy w roku wpisują się w stałą formację duchowieństwa archidiecezji warmińskiej. – Obecnie zmienia się sytuacja w Europie. Napływ imigrantów to także konfrontacja z nową cywilizacją, kulturą obcą chrześcijaństwu. I tu może warto postawić pytanie: co się stało z chrześcijaństwem na zachodzie Europy? Czyżby duszpasterze poddali się laicyzacji i fali dechrystianizacji? A może zabrakło przylgnięcia do Chrystusa? W Polsce, jak na razie, jesteśmy tylko obserwatorami przeobrażeń, jakie dokonują się w Europie Zachodniej, ale co nas spotka, tego nie wiemy. A zatem, trzeba nam jeszcze bardziej przylgnąć do Chrystusa – mówił ks. Bielawny.

    Konkretny plan

    Podczas spotkania abp Józef Górzyński przedstawił księżom główne zasady formacji stałej w archidiecezji warmińskiej. – Punktem wyjściowym jest „Dyrektorium o posłudze i życiu kapłanów”. My robimy jego adaptację do warunków Kościoła partykularnego. Biskup ma wyznaczyć zasady i reguły formacji stałej kapłanów. Należą do niej zasadniczo dwie rzeczy: rekolekcje i spotkania o charakterze duchowym – mówił abp Józef Górzyński. Ordynariusz archidiecezji warmińskiej wyznaczył cztery spotkania w ciągu roku, w których każdy kapłan powinien uczestniczyć. – Dwa spotkania będą poprzedzały tzw. mocne okresy roku liturgicznego – Adwent i Wielki Post. Bardzo ważne jest to, abyśmy weszli w ten czas przygotowani. Nasza formacja duchowa nie jest jedynie troską o nas samych, ale pociąga za sobą opiekę duchową nad ludem Bożym, do którego idziemy, aby sprawować posługę. Dlatego nasza formacja przekłada się potem na nasze posługiwanie. Łączy się to z konkretną odpowiedzialnością – przypominał kapłanom metropolita warmiński. Dwa kolejne spotkania, według abp. Górzyńskiego, wynikają z natury przeżywanych tajemnic i nie trzeba kierować specjalnych zaproszeń do księży, bo obecność na nich wynika z samej ich natury. Jest to Dzień Świętości Kapłanów i Wielki Czwartek. – Dziwnie byłoby nawet obkładać jakąś sankcją nieobecność na uroczystościach w tym czasie. Szczególnie spotkanie wielkoczwartkowe ma wyjątkowy wymiar. Niesie ono pewne kapłańskie zobowiązanie. Nieobecność na nim jest usprawiedliwiona tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. z racji zdrowotnych – wyjaśniał abp Józef. Ordynariusz warmiński zwrócił również uwagę, że odnowienie przyrzeczeń, które każdy ksiądz złożył podczas święceń kapłańskich, ma przypomnieć zobowiązania i naturę kapłaństwa. Zapomnienie o nich jest niebezpieczeństwem, wkradającym się w codzienność księży. – Odchodzący z kapłaństwa nie mają szacunku do słowa, które dali przed Bogiem i Kościołem. Często powiedzą o różnych ranach i negatywnych doświadczeniach w Kościele, ale nie wspomną o tym, że dali słowo. Nikt z nas nie jest w stanie funkcjonować właściwie, jeśli nie będzie prowadzony przez Tego, który nas posyła – mówił. Oprócz czterech spotkań w ciągu roku, każdy warmiński kapłan ma obowiązek odbyć rekolekcje, z tym że przynajmniej raz na dwa lata mają to być rekolekcje wspólnotowe.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół