• facebook
  • rss
  • Patyczkowe ludziki i ptaki

    dodane 23.03.2017 00:00

    Spał dwie godziny na dobę, aby ukończyć swoje dzieła. Uciekał przed mijającym czasem i nowotworem...

    Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie, oprócz stałej ekspozycji, prezentuje wystawy z różnych regionów Polski i świata, aby zapoznać zwiedzających z bogactwem form sztuki religijnej. W ostatnim czasie została udostępniona nowa wystawa czasowa „W Oleskiem rzeźbione”, ze zbiorów Oleskiego Muzeum Regionalnego. Większość eksponowanych rzeźb to dzieła Stanisława Majewskiego, ale podziwiać można również kilka prac Władysława Kochalskiego oraz Alojzego Jarząba.

    – Zarówno sztuka, jak i życiorys Stanisława Majewskiego są bardzo interesujące – mówi o. Wiesław Dudar, dyrektor muzeum i komisarz wystawy. Rzeczywiście, losy artysty mogłyby posłużyć do nakręcenia interesującego filmu. Majewski pochodził z rodziny robotniczej, zamieszkującej w Rembertowie pod Warszawą. Nie studiował na żadnej z uczelni artystycznych, ukończył jedynie 5 klas szkoły podstawowej. Jego tragiczne losy były impulsem do tworzenia.

    – Podczas II wojny światowej, na robotach w Niemczech, poznał francuskiego komunistę, który miał na niego wielki wpływ. Co interesujące, z tego spotkania zrodziła się jego własna filozofia życia – łącząca tezy komunistyczne z dogmatami Kościoła – wyjaśnia s. Hanna Lellek SSpS, odpowiedzialna za przygotowanie wystawy.

    Losy Majewskiego były bogate w wydarzenia: budował Nową Hutę, pracował w pegeerach, aż w końcu osiadł w województwie opolskim, w Stemalicach. – Zatrudnił się w PGR do opieki nad zwierzętami. Był to rok 1972. Wtedy też zaczęła się jego działalność artystyczna, bo w wolnym od wypasu bydła czasie zaczął rzeźbić – mówi o. Dudar.

    Po przejściu na rentę zachorował na chorobą nowotworową. Wtedy też stało się coś niesamowitego, bo poświęcił się całkowicie pasji rzeźbienia, sypiając po 2–3 godziny na dobę. Był jedną z największych postaci artystycznych sztuki nieprofesjonalnej. Na początku rzeźbił patyczkowe ludziki, kombajny i drzewa ze stadami ptaków. – Przełomem okazał się rok 1973, kiedy powstały pierwsze płaskorzeźby o tematyce religijnej i one wzbudziły zainteresowanie kolekcjonerów. Potem były wielkie sukcesy związane z wielkimi dziełami ołtarzowymi i Drogami Krzyżowymi.

    Właściwie w jego późniejszej twórczości dominują cztery tematy: sakralny, historyczno-rocznicowy, wiejski i przyrodniczy – wyjaśnia s. Hanna. Majewski za swoją działalność otrzymał wiele nagród i wyróżnień. Warto wstąpić do Pieniężna, aby zobaczyć jego prace.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół