• facebook
  • rss
  • Nawet dzieci nie zapomną

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    – Kiedy wyświetlany jest w telewizji film lub program historyczny, moja córka sama siada przed telewizorem i z zainteresowaniem go ogląda – mówi Iza Danielewicz.

    To bardzo ważne, aby pielęgnować pamięć o ludziach, którzy swoim życiem pokazali, że miłość bliźniego można zachować nawet w najtrudniejszych warunkach. Dziś, gdy nie jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo, łatwo jest kochać. Bardzo się cieszę, że młodzi ludzie zaangażowali się w tę akcję. Nasi parafianie dowiedzą się dzięki temu więcej o rodzinie Ulmów – mówi ks. Sławomir Piniaha, proboszcz parafii pw. bł. Anieli Salawy w Olsztynku.

    To będzie nasz ślad

    To właśnie przed tym kościołem dzieci rozdawały w niedzielę ulotki informacyjne na temat rodziny z Markowej. – Klasa IVa Szkoły Podstawowej w Olsztynku realizuje projekt edukacyjny Instytutu Pamięci Narodowej „Kamienie pamięci”. VIII edycja projektu nosi tytuł: „Życie za życie” i chodzi w niej o odszukanie bohaterów, którym nieobojętny był los drugiego człowieka, którzy mimo zagrożenia i strachu ratowali w czasie niemieckiej okupacji ludność żydowską, nierzadko stawiając na szali własne życie – mówi Katarzyna Hacia, opiekun grupy. Uczniowie robili, co się dało, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o Ulmach. Zorganizowali wystawę i wykłady, przygotowali portfolia i gazetki jednodniowe, przeprowadzili akcję informacyjną. Historię rodziny Ulmów można było poznać również za pośrednictwem Facebooka. – Dzięki zaangażowaniu Ewy i Romualda Zawieruchów powstała tablica pamiątkowa, która zostanie zawieszona w naszej szkole. To będzie nasz „ślad pamięci” po bohaterskich Ulmach. Wykonał ją Piotr Szewczak, a o stronę plastyczną zadbał ks. Krzysztof Niespodziański – wyjaśnia pani Kasia. Józef i Wiktoria Ulmowie mieszkali wraz z sześciorgiem dzieci w Markowej na Podkarpaciu. W czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów – rodzinę Szallów i Goldmanów. 24 marca 1944 r. w nocy do ich domu wtargnęli hitlerowcy. Najpierw zamordowali ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę Ulmów. W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Proces beatyfikacyjny rodziny na etapie diecezjalnym zakończył się w 2008 roku. W 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu. – Dzieci biorące udział w projekcie były zszokowane losem tej rodziny. Tym bardziej że zginęły wtedy właśnie dzieci. Stąd też ich wielkie zaangażowanie w promocję i działania informacyjne na temat Ulmów w Olsztynku – mówi Katarzyna Hacia.

    Furora we Wrocławiu

    Grupa dzieci ze Szkoły Podstawowej w Olsztynku jest już od dłuższego czasu zaangażowana w zgłębianie historii i jej promowanie. Wszystko zaczęło się od propozycji Katarzyny Haci, która zaprosiła do współpracy jedną z matek – Izę Danielewicz. – Pomysł polegał na tym, żeby zainteresować dzieci polskimi bohaterami. I nie chodziło o tych powszechnie znanych, ale o postaci jeszcze do końca nieodkryte. Chcieliśmy pokazywać osoby wierne pięknym wartościom. Jestem historykiem z wykształcenia i postanowiłam, że zaangażuję się w realizację tego pomysłu – mówi pani Iza, której córkę uczy Katarzyna Hacia. I tak się zaczęły spotkania z zainteresowanymi uczniami. Najpierw była mowa o rycerzach i ich etosie, a potem pojawiła się postać rotmistrza Pileckiego. – To był współczesny rycerz. Potem podjęliśmy tematy żołnierzy niezłomnych i powstania warszawskiego. Okazało się, że dzieci bardzo chętnie współpracowały podczas tych spotkań. Nie były znudzone i zadawały wiele pytań. W pewnym momencie postanowiliśmy wejść w projekty organizowane przez Instytut Pamięci Narodowej. Najpierw był ten dotyczący żołnierzy niezłomnych, a ostatnio rodziny Ulmów – wymienia pani Iza. W efekcie dzieci same na patrona klasy wybrały rotmistrza Pileckiego. – Wzięły także udział w konkursie, którego finał odbył się we Wrocławiu. Nasi podopieczni zrobili tam furorę, bo byli najmłodszymi uczestnikami. Dzieci dobrze się tam czuły i chętnie zabierały głos – mówi Katarzyna Hacia. Część klasy IV a bardzo zaangażowała się w projekty historyczne. Pani Iza nie chciała narzucać swojej córce swojej pasji, jednak okazało się, że ta sama „wkręciła się” w tematykę. – Kiedy wyświetlany jest w telewizji film lub program historyczny, moja córka siada przed telewizorem i z zainteresowaniem go ogląda. Bardzo się interesuje również literaturą. W szkolnej bibliotece są np. książki na temat traktowania ludności żydowskiej podczas II wojny światowej – i to ją wciągnęło. Ostatnio czytała pozycję o żydowskiej dziewczynce. Ja jej nie zmuszam, sama to robi – mówi z dumą Iza Danielewicz. Działania grupy uczniów z olsztyneckiej podstawówki dają motywację do działania również dorosłym. Zorganizowano bowiem wykłady na temat losów rodziny z Markowej dla seniorów i gimnazjalistów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół