• facebook
  • rss
  • Budzę się pełen nadziei

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 17/2017

    dodane 27.04.2017 00:00

    – Tu ludzie są otwarci, przyjaźni, serdeczni, pełni empatii. Zaczęłam wierzyć w to, że stanę na nogi – mówi pani Aleksandra.

    Już od rana zaczyna się w do- mu wzmożony ruch. Pod posesję podjeżdżają samochody, wysiadają z nich wspierani przez najbliższych podopieczni; niektórzy idą wolno, inni siedzą na wózkach inwalidzkich. – Niektórzy są tak zmotywowani, że od razu udają się na salę rehabilitacyjną, żeby ćwiczyć. Biorą przyrządy i ćwiczą. Szkoda im każdej minuty – uśmiecha się Joanna Szweda, kierownik zespołu terapeutycznego Dziennego Domu Opieki Medycznej Caritas w Olsztynie.

    Jeszcze przed południem są spotkania z psychologiem, zabiegi fizykoterapeutyczne, później obiad, po nim terapia zajęciowa. – W tym czasie jakaś kawa, chwila na rozmowę, żeby było jak w domu. Staramy się wprowadzać taką atmosferę – dodaje J. Szweda.

    Duszą i ciałem

    Pani Aleksandra jest po wylewie. Ma za sobą pobyt w dwóch szpitalach. – Nie chodzę jeszcze, ale chcę stanąć na nogi – wyznaje. Od 3 tygodni najbliżsi codziennie przywożą ją do placówki Caritas. – Pomagają mi syn i córka, bo trzeba zjechać wózkiem po schodach – mówi. – Tu odzyskałam wiarę w człowieka. Po trudnych doświadczeniach w szpitalu nie było mi łatwo. To jak dzień i noc – nie ma porównania. Tu ludzie są otwarci, przyjaźni i serdeczni, pełni empatii. Zaczęłam wierzyć w to, że stanę na nogi. Widzę już u siebie dużą poprawę. To miejsce jest nie do przecenienia, przynajmniej dla mnie. Jest we mnie wiele nadziei – mówi. Obok na wózku inwalidzkim ćwiczy pan Bogdan. Jest emerytowanym lekarzem ortopedą. Już 3. miesiąc korzysta z opieki w DDOM. – Serdeczna atmosfera, personel uczynny, miły. Codziennie rano budzę się pełen nadziei. Marzę, że będę znów chodzić. Minęło już 10 miesięcy od operacji. To dużo – opowiada. – Nie mogłem znaleźć opieki w szpitalach. Tu zajęto się mną fachowo. Takiej instytucji w Olsztynie dotychczas nie było. Stworzenie takiej placówki z takim systemem opieki jest szansą dla takich osób jak ja – uważa pan Andrzej. – Czuję, że personel pomaga nam całą duszą i ciałem. Cieszę się, że tu się znalazłem. Tu czuję miłość, wspólnotę. Tu mam obiad, opiekę, mam z kim spędzać czas – dodaje pan Kazimierz.

    Wnieść nadzieję w życie

    DDOM powstał w listopadzie 2016 roku. Od tego czasu opieką zostało objętych 15 osób. – Chętnie przyjmiemy kolejnych. Jesteśmy gotowi i zapraszamy pacjentów – mówi Joanna Szweda. Placówka przyjmuje pacjentów po 65. roku życia, choć każda sytuacja rozpatrywana jest indywidualnie. – Możemy przyjmować osoby młodsze – wyjaśnia kierownik. Trzeba jedynie spełnić pewne warunki, ustalone przez ministerstwo zdrowia. – Pacjenci muszą być bezpośrednio po hospitalizacji lub po pobycie w szpitalu w ciągu ostatniego roku. Muszą wymagać usprawniania, terapii czy intensywnej pielęgnacji. To jest warunek konieczny. Oprócz tego przed przyjęciem oceniamy według specjalnej skali sprawność pacjenta, która również wyznacza nam później sposób opieki i rehabilitacji. Czy potrafi sam przenieść się z wózka na łóżko, jak radzi sobie z posiłkami, czy wchodzi po schodach? – wyjaśnia pani Joanna. Powołanie DDOM to pilotażowy projekt ministerstwa zdrowia. Takich placówek w Polsce powstało około 40. – Na co dzień widzimy, że takie miejsca – gdzie osoby mogą przyjść, ćwiczyć, są poddawane zabiegom, ale też spędzają z sobą czas, rozmawiają, nawiązują się przyjaźnie – są potrzebne. Dla niektórych choroba, nagła niepełnosprawność to przyczynek do depresji, samotności, zamknięcia w domach. A tu nabierają chęci do życia, zaczynają żartować, uśmiechać się – mówi pani Joanna. Oprócz zabiegów organizowane są spotkania, choćby z policjantem w ramach akcji „Bezpieczny senior”. – Wszystko po to, aby wnieść w ich życie nadzieję – dodaje. DDOM Caritas, tel. 89 523 64 02, www.olsztyn.caritas.pl/DDom

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół