• facebook
  • rss
  • Aby wyjść z domów

    Krzysztof Kozłowski

    dodane 31.05.2017 22:00

    - Kiedy się spotykam z niepełnosprawnym, to z reguły jest tak, że ta osoba jest wycofana, nie ma wiedzy, że może pracować, siedzi w domu przez długie lata - mówi pani Anna.

    W województwie warmińsko-mazurskim realizowany jest projekt „Zatrudnienie wspomagane II”.

    Zatrudnienie wspomagane to metoda aktywizacji zawodowej osób z różnymi niepełnosprawnościami, której celem jest uzyskanie i utrzymanie płatnego zatrudnienia na otwartym rynku pracy przy wsparciu trenera pracy. Płatna praca oznacza taką samą płacę, za taką samą pracę, jaką wykonują osoby sprawne.

    - Usługa zatrudnienia wspomaganego ma charakter kompleksowy, co oznacza, że są nią objęte jednocześnie osoby poszukujące pracy jak i pracodawcy. Cały proces jest  zindywidualizowany, czyli dostosowany do poziomu możliwości każdej z osób - mówi trener pracy Anna Rogulska-Ruchała.

    Udział w projekcie jest bezpłatny. W województwie warmińsko-mazurskim  realizowany jest przez Warmińsko-Mazurski Sejmik Osób Niepełnosprawnych. Uczestnik może liczyć na wsparcie indywidualne trenera pracy, wsparcie psychologiczne, możliwość odbycia stażu zawodowego, wsparcie na stanowisku pracy, wsparcie podczas rozmów z pracodawcami, pomoc asystenta osoby z niepełnosprawnością i tłumacza języka migowego.

    - Jako trener pracy, kiedy się spotykam z niepełnosprawnym, to z reguły jest tak, że ta osoba jest wycofana, nie ma wiedzy, że może pracować, siedzi w domu przez długie lata. Nie jest aktywna nawet towarzysko. Można powiedzieć, że trwa w stanie smutnej wegetacja. Ponowne wrzucenie tej osoby w nurt życia, nie jest prostym zadaniem - wyjaśnia pani Anna.

    - Jeśli nagle dotyka nas niepełnosprawność, jakiś wypadek, choroba, to wówczas grono znajomych się nagle kurczy, a my nie możemy dotrzeć do miejsc, w których bywaliśmy, lubiliśmy, gdzie spędzaliśmy czas ze znajomymi. Dochodzi do tego, że po krótkim czasie zostajemy sami w domu, dobrze jeśli ze wsparciem rodziny. Pozostaje okno, spoglądanie na życie ulicy, czasem spacer, choć gdy nie ma w bloku windy, a mieszka się na wyższych piętrach, to i ta przyjemność przypada jedynie na niedzielę. A chodzi o to, aby wyjść z domów - podkreśla.

    Pani Anna zna język migowy, dlatego wśród podopiecznych ma wiele osób niesłyszących. - Są w Olsztynie supermarkety, gdzie na kasach siedzą osoby niesłyszące. Ten pracodawca ostatnio dzwonił, że chce zatrudnić kolejne. To jest właśnie jeden  z głównych celów programu „Zatrudnienie wspomagane II”, czyli znalezienie zatrudnienia przez osoby z niepełnosprawnościami przy wsparciu trenera pracy. Chodzi o to, aby takie osoby podjęły i utrzymały zatrudnienie - wyjaśnia.

    Wspomina również Julię z zespołem Downa. Przebywała w środowiskowym domu samopomocy. Kiedy odwiedzała jedną ze szkół specjalnych, tam dowiedziała się o projekcie. Przyszła.

    - Zaczęłyśmy się spotykać, rozmawiać. W rozmowach z nią wychodziło, że ona uwielbia kawę, parzyć kawę, zna różne przepisy. Często mi o tym opowiadała. Pomyślałam, że muszę jej znaleźć taki zakład pracy, gdzie będzie  mogła… parzyć kawę. Spotkałyśmy się z panią menadżer z McDonald’s. Opowiedziałam jej, co Julia lubi robić. Julia pracuje już od ośmiu miesięcy. Co robi? Parzy kawę - uśmiecha się pani Anna.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół