• facebook
  • rss
  • Tak po prostu jest

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    Rodzina jest najważniejsza. Zaspokaja wiele naturalnych potrzeb, choć wiąże się z wieloma obowiązkami i odpowiedzialnością – zauważa Piotr.

    Zanim ruszyła II edycja olimpiady, organizatorzy odwiedzili ponad 20 miast w Polsce. Spotykali się z młodzieżą. – Prosiliśmy ich, aby poprzez media społecznościowe poinformowali kolegów i koleżanki, że jest taka olimpiada. Okazało się, że to był trafiony pomysł. W jednej szkole zgłosiło się aż 100 dwuosobowych zespołów – mówi organizator ks. Michał Tunkiewicz. W sumie w całej Polsce było ich 1528. Wszystkie tego samego dnia przystąpiły do pisania testów w ramach etapu szkolnego. – Ponad 3 tys. uczniów. Uważamy to za bardzo dobry wynik – podkreśla ks. Michał.

    Uczniowie pytają

    – Uczniowie chętnie biorą udział w olimpiadach. Nie ma z tym żadnego problemu – uśmiecha się Agnieszka Kołodziejska, nauczycielka religii w Zespole Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych w Olsztynie. I to bez względu na tematykę zagadnień. W tej szkole największa liczba uczniów przystąpiła do szkolnego etapu ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Rodzinie. – To szkoła praktycznie męska, jest niewiele dziewcząt, które podejmują u nas naukę. I może dziwić, że właśnie wśród chłopców jest takie zainteresowanie tematyką rodzinną. Ale ten temat nie jest im obcy. Na katechezach podejmujemy zagadnienia związane właśnie z założeniem rodziny, z jej funkcjonowaniem, mówimy o relacjach i emocjach. Uczniowie pytają o to, jak zawrzeć związek małżeński, jak wybrać właściwą osobę, czym się kierować, a nawet o to, jak zorganizować ślub – wymienia katechetka. Zauważa, że młodzi, już będąc w szkole średniej, często są w związkach, w klasach maturalnych zdarza się, że są już zaręczeni. – Dążenie do posiadania rodziny jest czymś naturalnym. To zapewne skłania ich do tego, żeby zdobywać jak najwięcej wiedzy na ten temat, a ta olimpiada jest ku temu doskonałą okazją – dodaje pani Agnieszka.

    Może się przydać

    Motywacji wśród uczniów jest wiele. – Dziś mogę sprawdzić, czy tak naprawdę wiem coś o małżeństwie i rodzinie – mówi Jacek. – Wiadomo, rodzina jest najważniejsza – uśmiecha się Piotr. – Rozmawiam o tym z rodzicami, na lekcjach katechezy i wychowania do życia w rodzinie – dodaje. Nie ukrywa, że najwięcej problemów podczas rozwiązywania testów miał z zagadnieniami prawnymi, zwłaszcza tymi z Kodeksu Prawa Kanonicznego. – Ale chodzi o to, aby się ciągle uczyć, dowiadywać. Później, kiedy będę już myślał o założeniu rodziny, na pewno część zdobytej wiedzy może się przydać, choćby świadomość tego, że oboje rodzice mają konkretne obowiązki wobec dzieci. Świadomość praw i obowiązków może zawsze się przydać – dodaje. Spośród 14 dwuosobowych zespołów, startujących w tej szkole, są dwa złożone z dziewcząt. – W szkole, wśród rówieśników, raczej nie rozmawiamy na temat rodziny, o problemach i o tym, czego się obawiamy. Myślę, że obecnie wielu chce być singlem. Młodzież nie myśli o zakładaniu rodziny, raczej wybiera wolny styl życia – zauważa Sara.

    Życie z drugim

    Na spotkaniach organizatorzy ukazywali młodym wartości, jakie niesie z sobą ta olimpiada. – Że to wyzwanie nie dla jednej osoby, a dla dwuosobowego zespołu. Bo budowanie zalążka rodziny, to współpraca dwóch osób. Jest to więc pośrednie przygotowanie do życia w małżeństwie. Współpracując uczę się ustępowania, kompromisu, przekonywania do własnej racji, komunikacji, dzielenia się obowiązkami, czyli życia z drugim – wyjaśnia ks. Tunkiewicz. Pierwszy etap – szkolny. Drugi – wojewódzki. Finał dla 16 najlepszych zespołów z Polski, po jednym z każdego województwa, odbędzie się w kwietniu w Olsztynie. A najlepsi otrzymają główną nagrodę, którą jest tygodniowa wycieczka do Chorwacji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół