Nowy numer 09/2024 Archiwum

Bije we mnie warmińskie serce

Gronity. „Chwalcie, łąki umajone. Góry, doliny zielone…”, zaśpiewali. Zdało się, że słowa płyną polną drogą, przez łąki, odbijają się echem od ściany odległego lasu.

Maj – najpiękniejszy miesiąc roku, kiedy przyroda mieni się świeżą zielenią, barwne kwiaty ścielą się na łąkach, a ptaki od rana budzą świat swymi trelami. Oczywiście tego nie widać tak dobrze w mieście, ale na wsi, patrząc na pola, łąki i jasne smugi brzóz odcinających się od ciemnej zieleni świerków i sosen, człowiek wie, że rodzi się nowe. Wiedzą to również mieszkańcy Gronit, niewielkiej wsi wciśniętej między warmińskie pagórki.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy