Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Bukiety róż

Słyszy się, że młodzi 
nie chcą się modlić, 
ale i na tę bolączkę 
jest lekarstwo 
– gorliwa modlitwa.

Coraz liczniejsza grupa rodziców, myśląc o przyszłości pociech, podejmuje się… modlitwy różańcowej. – Różaniec wpleciony jest w całe życie. Do tej pory widzę babcię z różańcem. Mama też się za nas modliła. Jestem matką czworga dzieci, więc kogo mogłabym prosić o pomoc, jak nie Matkę Bożą? Jestem świadoma zagrożeń świata, które czyhają na dzieci. Żadne lokaty i polisy nie dają gwarancji, co stanie się z dziećmi, kiedy odejdę. Jak życie poprowadzą? Dlatego warto się modlić i wierzę w pomoc Maryi, w to, że dzięki modlitwie Pan Bóg i Matka Boża będą dla dzieci na pierwszym miejscu – wyznaje Dorota.


To początek


Tylko podczas jednej niedzieli w parafii św. Hiacynty i św. Franciszka w Ostródzie proboszcz powołał 5 róż, co oznacza, że 100 osób podjęło się codziennej modlitwy. – Maryja zawsze prosiła o modlitwę różańcową, wskazując ją jako lekarstwo na choroby świata. Czy jest ono skuteczne, wiedzą ci, którzy zastosowali się do Jej zaleceń – uśmiecha się ks. Jerzy Balcer, proboszcz. – Słyszy się, że młodzi nie chcą się modlić, ale i na tę bolączkę jest lekarstwo – gorliwa modlitwa proboszcza za parafian, włączenie w nią Żywego Różańca. Prosiliśmy, by Bóg ich natchnął. Ściągnęliśmy z Warszawy osoby zaangażowane w modlitwę rodziców za dzieci. One dawały świadectwo, jak ta modlitwa działa w ich życiu. I Pan Bóg przez Maryję zadziałał na rodziców, natchnął ich. Zapisało się 100 osób, a to dopiero początek – mówi proboszcz.


Wielka łaska


– Czasem modliłam się dziesiątką Różańca. To było wołanie, gdy zaszła potrzeba. Kiedy usłyszałam, że proboszcz zachęca do tej modlitwy w intencji dzieci, wahałam się, ale krótko – mówi Dorota. – Zawsze miałam wyrzuty sumienia, że nie mam czasu. Dlatego cieszę się, że podjęłam się modlitwy za dzieci – teraz nie mam już wyjścia ani wytłumaczenia. Oczywiście to żaden przymus, choć walka wewnętrzna przed podjęciem ostatecznej decyzji toczyła się. 
Do róży wstąpił również Filip, syn pani Ewy. – Teraz razem się modlimy – uśmiecha się matka. 
– Wiem, że Różaniec ma wielką siłę, i ufam, że pomoże naszej rodzinie. Sam fakt, że tyle osób modli się naraz – 20 osób w róży – że za moje dzieci odmawiany jest cały Różaniec codziennie, to wielka łaska. Łączymy się we wspólnocie i to jest fantastyczne – dodaje.


Moja decyzja


Modlitwę podejmują również ojcowie. – Były misje w parafii i one wiele we mnie zmieniły. Odkryłem, czym jest Różaniec. Poza tym ujął mnie przykład św. Jana Pawła II, który też mówił o tej modlitwie… Moja córka nie chce się ze mną modlić, moja żona też nie. Znam wielu innych, którzy się nie modlą. Dlatego podjąłem tę decyzję, by wstąpić do modlitwy różańcowej rodziców za dzieci, bo ja chcę się modlić za tych, którzy tego nie robią, za dzieci, za moją rodzinę. Mówimy o tym, jaki mamy świat, a mamy taki, bo się nie modlimy. Jeden musi się modlić za stu. Ale to nasza misja – jako chrześcijan – mówi Grzegorz. 
Wspomina Drogę Krzyżową, podczas której niósł krzyż między dwiema stacjami. – Poczułem, jak Pan Jezus miał ciężko, niosąc za nas krzyż. Chciałbym odmawiać Różaniec z własnym dzieckiem, z żoną, ale one nie chcą. A zmuszać nie będę, bo najlepszym rozwiązaniem jest modlitwa za nie. Stąd moja decyzja – dodaje.


Dajemy
pokój


Okazuje się, że powołanie róż różańcowych rodziców to spełnienie pragnienia Żywego Różańca. – Modlimy się w innych intencjach niż za nasze dzieci i rodziny. A tu mam pewność, że 20 osób w róży wznosi prośby właśnie za nie. Nasze dzieci i rodziny objęte są modlitwą non stop. Ale to nie koniec. Powołujemy róże dziecięce, czyli dzieci modlących się za rodziców. Wiem z doświadczenia, jak najmłodsi są często pełni obaw, bo mówią, że rodzice się kłócą. Boją się, aby się nie rozeszli. Różaniec to bukiety róż składane Matce Bożej, to tworzenie nieba na ziemi. Zło jest obok, ale poprzez Różaniec dajemy pokój. Na każde zło w świecie jest Różaniec – mówi Urszula.


« 1 »
oceń artykuł
TAGI:

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma