Nowy numer 41/2019 Archiwum

Kiedy biją dzwony

– Tu doświadczamy tego, że niewiele trzeba, by być szczęśliwym człowiekiem. Że nie są potrzebne wygody, ale ludzie pełni miłości, zrozumienia, ludzie pomocni – mówi jedna z pątniczek.

Mieszkańcy Pielgrzymowa wpatrują się w drogę. Pątników jeszcze nie widać, ale już słychać ich głosy: „Zdrowaś, Maryjo”... A wszystko już przygotowane. Kawa i herbata, zgrzewki wody i oczywiście mnóstwo ciast, specjalnie upieczonych na tę okazję. – Gościmy ich od wielu lat. Zawsze po ich przyjściu wchodzimy do naszej kaplicy. To dla nas wzruszająca chwila. Później odprowadzamy ich za wieś, modląc się wspólnie pod drodze – mówi pani Danusia. W oddali widać już pierwsze osoby. Na przedzie niesiony jest krzyż. Modlitwa różańcowa brzmi coraz donioślej, we wsi słychać już każde słowo...

Można nas porównać do rodziny

Wyruszyli z podwarszawskich Łomianek, by dotrzeć do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przyświeca im hasło: „Pani Gietrzwałdzka Matką świętej nadziei”. – Nasza pielgrzymka odbywa się w intencji rodzin. W dzisiejszych czasach, kiedy są one atakowane, kiedy niszczy się obraz małżeństwa, próbując nazwać nim różne związki, chcemy prosić Matkę Bożą, aby płaszczem swojej opieki osłaniała nas, aby to zło nie uczyniło szkody rodzinom. Pragniemy, by były one w Polsce piękne i silne Bogiem – mówi pani Urszula. Pielgrzymuje prawie 80 osób.

– Jesteśmy wszędzie przyjmowani z chrześcijańską życzliwością. Znajomi mówili: „Uważaj, będziesz szła o chlebie i wodzie. Wiesz, jakie są dziś czasy”. Rzeczywistość jest inna. Spotykamy się z gościnnością ponad miarę. Wspaniali miejscowi kapłani, ludzie witający nas i modlący się z nami. Kiedy przychodzimy czy odchodzimy – biją dzwony. Wiele osób stoi przy domostwach, pozdrawia nas, często ocierając łzy – opowiada pani Zuzanna. Pielgrzymka trwa siedem dni. Codzienny Różaniec, wiele litanii. Każdego dnia rozważana jest również jedna z boleści Matki Bożej. Każdy dzień ofiarowany jest jednej intencji szczegółowej. – Dziś modlimy się, aby Bóg zachował wiarę w sercach dzieci i młodzieży. Wczoraj modliliśmy się za parlamentarzystów, wcześniej o trzeźwość narodu – wymienia pani Urszula.

– To już trzynasta pielgrzymka, która wyrusza z Instytutu Studiów nad Rodziną w Łomiankach. Można ją porównać do rodziny. Wspieramy się, pomagamy sobie, modlimy się razem... – dodaje pani Anna.

Spełniona obietnica

Idą osoby w różnym wieku. Wśród nich jest pani Justyna z trójką małych dzieci. Mąż ze względu na pracę nie może być z nimi, ale dla ich rodziny droga z Łomianek do Gietrzwałdu jest wyjątkowa. W 2015 r. wzięli ślub na pielgrzymce, w Gietrzwałdzie. – Niosę w sercu intencje dotyczące mojej rodziny i innych osób. Trudy są, ale nie odczuwam tego, bo pielgrzymi bardzo mi pomagają. Dla niektórych to coś dziwnego i niedorzecznego: matka z trójką malutkich dzieci wyrusza w taką drogę. Ale trud jest potrzebny, żeby wzrastać, żeby wychowywać dzieci – mówi pani Justyna.

Swoją rodzinę pragnie oddać Bogu, powierzyć Matce Bożej. – To jest ważne. To jest podstawa rodziny chrześcijańskiej. Jeżeli małżonkowie razem z Chrystusem pragną dążyć do świętości, to miłość zwycięży – dodaje. – Odnowa naszych rodzin to podstawa – mówi pan Sławek. Wspomina epizod, kiedy młody człowiek zapytał ich: „Z jakiej okazji jest ten protest? To z Warszawy protestujecie aż tu?”. – Patrzę na niego i nie wierzę... Pytam go: „Czy widzisz krzyż na początku?”. Młodzi są pogubieni, bo światu zależy na tym, by tacy byli. Dlatego idziemy, obejmujemy modlitwą każdego napotkanego człowieka, każdą mijaną miejscowość. Niesiemy Boże błogosławieństwo – mówi.

– Tu jest modlitwa, jest rodzina i Matka Boża Gietrzwałdzka. Pamięta, gdy byłem w Gietrzwałdzie, spojrzałem na obraz Maryi i nastąpiła między nami dziwna „wymiana spojrzeń”. Pomyślałem: „Dobra, u Ciebie Matko Boża na pieszo jeszcze nie byłem, przyjdę”. Dziś spełniam obietnicę – uśmiecha się pan Sławek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL