Nowy numer 42/2019 Archiwum

Aniołowi trzeba ręce zająć

– Jeśli założy się efekt końcowy, to tak naprawdę walczy się z drewnem, zamiast poddać się temu, co ono ukazuje – uważa jedna z artystek.

Przy kościele stoi anioł. Trwa tak od kilku lat. Widać już pierwsze pęknięcia, a jego twarz ma coraz delikatniejsze rysy od deszczu i słońca. Wita tych, którzy wchodzą do świątyni, żegna wychodzących... – To anioł z pierwszego pleneru. Powstawał w największych bólach. Artysta wiele się napocił, aby mógł on powstać. To anioł chyba najbardziej pokorny, dlatego trafił przed kościół – wyjaśnia proboszcz ks. Robert Nurczyk. Spogląda na twarz anioła i po chwili dodaje: – To najbardziej pobożny anioł.

Drewno mówi

Kolejny plener rzeźbiarski w Farynach. Po wiosce niesie się jęk pił, słychać uderzenia młotka o dłuto. Prace dopiero się zaczęły, ale z drewnianych kloców już wyłaniają się kształty niebiańskich postaci, widać pierwsze rysy twarzy. – Mam ogromną frajdę z rzeźbienia. Na co dzień nie mam wiele czasu na swobodną twórczość – mówi Urszula.

– Co roku, rzeźbiąc anioła, myślę o swoich dzieciach. Rzeźbiłam najstarszego syna, jedną z córek, a teraz rzeźbię drugą – śmieje się artystka. – Ale to nie na zasadzie modela, ale inspiracji. Z rzeźbą w drewnie jest tak, że – owszem – można efekt końcowy zaplanować, ale wówczas traktujemy drewno jak materiał. A na plenerze podchodzimy do kawałka drewna, a ono samo już coś mówi, ma jakieś kształty, sęki, coś nas w nim inspiruje. Na jednym z plenerów chciałam wyrzeźbić anioła rycerza, a w efekcie wyszedł mi anioł o kobiecych kształtach – wspomina artystka. Obok pracuje Andrzej.

– Trzeba aniołowi czymś ręce zająć. Może mieć złożone jak do modlitwy, może je skrzyżować, mój będzie trzymał flet – wyjaśnia. Co chwilę artystów odwiedzają ludzie. Przychodzą miejscowi, zjawiają się i turyści, którzy odpoczywają w okolicy. „Co będzie?” – pytają. – Anioł, anioł będzie – odpowiada z uśmiechem Andrzej.

Nie da się

Kazimierz rzeźbi od 30 lat. – Tego nie da się nauczyć. To trzeba mieć w sobie. To musi być pasja. To musi wychodzić z człowieka – uważa. Pokazuje „Siedem grzechów głównych”. – Byłem pewny, że to pierwszy pomysł na świecie – wyrzeźbić siedem grzechów głównych. Okazało się, że jest jedna rzeźba w Hiszpanii, a jedna w Portugalii. Ale są zupełnie inne. U mnie jest wśród nich pokusa, jest sumienie, płyną łodzią... Pomysł się rodził ponad dwa miesiące, wykonanie to kwestia trzech dni – mówi Kazimierz. Jego mieszkanie to galeria sztuki, którą tworzy około 200 rzeźb.

– Mam krucyfiks, który z profilu to człowiek, jest Chrystus, jest Duch Święty. Poświęcił go w Gliwicach Jan Paweł II. Piękna rzecz z przesłaniem, że Chrystus zmartwychwstał, ale w krzyżu pozostaje człowiek – opowiada. Tematy czerpie z życia, z obserwacji ludzi. – Widzę grupę młodzieży na dworcu. Jedna dziewczyna jest o kulach. Stoi z boku, drwią z niej. I widzę już rzeźbę... Zrobiłem ją jako anioła, wokół krzyczące mordy, czyli ci „piękni, zdrowi” – opisuje Kazimierz.

– Kiedy życie jest inspiracją, ma wtedy sens. Tworzenie dla sprzedaży go nie ma. Serca w tym nie ma. W rzeźbie, poezji czy malarstwie trzeba cierpieć, bo inaczej nie da się tworzyć. Ktoś mówi: „Ty teraz nic nie robisz”. A ja myślę cały czas: „Cierpię” – dodaje. – Zapraszam do Faryn, do Wioski Aniołów. Można zobaczyć nasze anioły, zatrzymać się, zastanowić i wyciszyć. Wioska jest przepełniona dobrem, ciszą i delikatnością. Tu inaczej płynie czas. Ludzie nie mają ogromnych oczekiwań od życia – uśmiecha się ks. Robert Nurczyk. Powstają nowe anioły i zasilają armię stróżów Faryn. Ale nie tylko. Są i takie, które stoją w pobliskich wioskach. Jeden z tegorocznych trafi do Nikielkowa, stanie w okolicy kościoła, by przypominać wiernym, że każdy ma swojego anioła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL