Nowy numer 16/2021 Archiwum

Światowy Dzień Chorego

Tego dnia chcemy pamiętać o chorych, jak również o tych, którzy w chorobie stają się dla nich często drugą rodziną, czyli pracownikach służby zdrowia.

W dniu wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes na całym świecie obchodzony jest Dzień Chorego. Inicjatorem tego święta był św. Jan Paweł II, który ogłosił je 13 maja 1992 roku.

Od 20 lat w naszej diecezji istnieje Hospicjum Domowe Caritas. Panie Małgorzata i Ewa są pielęgniarkami w olsztyńskim oddziale i na co dzień odwiedzają chorych w domach.
- Początek naszego bycia z chorym to jest często moment, gdy ten wraca ze szpitala do domu. Wszystko dla chorego jest nowe i trudne w chorobie. Pomagamy w czynnościach medycznych i uczymy nowej rzeczowości. Staram się patrzeć na każdy aspekt życia pacjentów - mówi Małgorzata Klimkowska.

Zaznacza, że ich praca to nie tylko obsługa medyczna chorych.
- Jak człowiek trafia do hospicjum i już potrafi poradzić sobie z aspektami medycznymi, z bólem i nową codziennością, to wtedy na spokojnie zajmujemy się duchem. Musimy wykazać się wielkim taktem, ponieważ opiekujemy się nie tylko ludźmi wierzącymi. Trzeba wtedy wyważyć, w którym momencie mamy wskazać drogę ku Panu Bogu - wyjaśnia.

Często uczestniczą w nawróceniach swoich pacjentów.
- W głowie szczególnie utkwiło mi wydarzenie z pacjentem, z którym na kilka dni straciliśmy kontakt - wspomina Ewa Korsak.
- Żył on w związku niesakramentalnym. Wybudził się z tej śpiączki przy mnie. Spytał, jaki jest dzień, i zaczął opowiadać o swoich życiowych grzechach. Od tej zapaści żył jeszcze dwa miesiące. W tym czasie zorganizował Pierwszą komunię i bierzmowanie swojej partnerki, a później odbył się ich ślub. To było dla mnie bardzo wzruszające - opowiada.

W szpitalach w tym roku trzeba było wprowadzić nowe zasady funkcjonowania z powodu koronawirusa.
- Bez zastanawiania muszę powiedzieć, że smutkiem napawa ograniczony kontakt chorych z rodzinami. Ma to duży wpływ na psychikę chorego i przeżywanie przez niego choroby. Nie da się ukryć, że dla nas również - mówi Mirosława Duszak, pielęgniarka oddziałowa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama