• facebook
  • rss
  • Ja się gwary nie uczyłem...

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 05/2017

    dodane 02.02.2017 00:00

    ...ja w niej wyrosłem – mówi Edward Cyfus.

    W Ośrodku Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie odbyło się spotkanie z Edwardem Cyfusem, który opowiadał o historii i współczesności gwary warmińskiej. – Dziś mówimy: „polski Warmiak”, „niemiecki Warmiak”, kiedyś tego nie było. To były Warnijoki, po naszamu gadał kożda. Liczyło się, że ktoś jest Warnijok, katolik, a nie to, czy Polak, czy Niemiec – opowiadał E. Cyfus.

    W swoim referacie przypomniał, że Warmiacy po wojnie mieli bardzo trudną sytuację. – Oberwaliśmy podwójnie – to na nas mścili się i wyżywali za to, co powyrabiał Hitler na wschodzie, a jak w końcu przyszła Polska, to jak ktoś gadał po naszamu, to był to człowiek drugiej kategorii – zaznaczył regionalista. Opowiedział m.in., jak na początku lat 60. przyjechał do Olsztyna z ciotką po zakupy. – Jakieś jajka, masło, takie rzeczy. Poszliśmy po mięso, odstaliśmy w sklepie swoje, ale usłyszeliśmy tylko: „Szwabów nie obsługujemy, następny!”. Dziwne, że ludzie chcieli zapomnieć tę gwarę? Nie! Dziwne jest to, że nikt nie chciał góralowi zakazać mówić w jego gwarze. Albo Ślązakowi, a przecież tam się roi od germanizmów. Tylko u nas ludzie byli tacy napiętnowani – przypomniał E. Cyfus. Okazuje się jednak, że po latach upokorzeń gwara warmińska budzi zaciekawienie, ludzie chcą ją poznawać. Edward Cyfus przez lata na falach Radia Olsztyn wygłaszał gawędy – opowiadania w gwarze warmińskiej, które publikował również na łamach „Gazety Olsztyńskiej”. Był również jednym z inicjatorów (razem z prof. Izabelą Lewandowską i Łukaszem Ruchem) uznania przez UNESCO gwary warmińskiej za niematerialne dziedzictwo kulturowe. – To żyje, proszę państwa. Ta mowa nie wróci pod strzechy, ale marzy mi się, żeby tak czasem w jakiejś rozmowie ktoś jakieś słówko wtrącił, żeby kto inny się zainteresował i zapytał: „A co ty mówisz, w jakim to języku?”. „W naszym, warmińskim”. Bo dzisiaj przyszedł czas, że Warmia jest Warmią i Warmię kochać trzeba. Ona się za to odwdzięczy tak, jak to robi każdego dnia – zakończył Edward Cyfus.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół